ZAWODNICY
Ansu Fati - nowy bohater Barcelony
13-01-2021 12:40 Hubert Duplaga

Ansu Fati - nowy bohater Barcelony

„Nowy Messi”, „wschodząca gwiazda”, „nadzieja Barcelony” - takie nagłówki pojawiały się w katalońskiej prasie po debiucie szesnastolatka w meczu z Realem Betis w sierpniu 2019 roku. O dziwo, tym razem tego typu rozważania dziennikarzy stały się trafne. Ansu Fati podbił serca kibiców Barcelony. Udało mu się to poprzez wyjątkową grę na boisku. Tylko tyle, i aż tyle. Młody zawodnik należy do gatunku „skrzydłowy doskonały” i na boisku czaruje rywali!

Anssumane Fati

data i miejsce urodzenia

31.10.2002, Bissau

wiek

18

kraj pochodzenia

Gwinea Bissau

wzrost/waga (cm/kg)

178/60

pozycja

skrzydłowy

data debiutu w piłce seniorskiej

(liczba występów/bramek/asyst)

25.08.2019 (52/17/8)

data debiutu w kadrze narodowej

(liczba występów/bramek/asyst)

3.09.2020 (4/1/0)

agencja

krewny

aktualny klub

FC Barcelona

kluby (liczba występów/bramek/asyst

w poszczególnych klubach)

FC Barcelona (53/17/8)

trofea drużynowe

brak

trofea indywidualne

brak

trofea indywidualne

brak

turnieje międzynarodowe

brak

sponsor

Nike

najwyższa wartość rynkowa

80 mln euro (8.10.2020)

 

Dzieciństwo

Ansu Fati urodził się w Gwinei Bissau, ale tam nie mieszkał. Jego rodzina błyskawicznie po narodzinach kolejnego dziecka przeniosła się do Sewilli. Starszy brat Ansu, Braima rozpoczął w tym czasie występy w koszulce klubu z herbem Sevilli na piersi, a młodszy Fati mógł tylko zazdrościć. Nie trwało to jednak długo. Za chwilę za miał również zostać zawodnikiem tej drużyny. W Sevilli robił furorę. Chciał go nawet Real Madryt (i takie zdjęcia można znaleźć w internecie, Fatiego w koszulce Królewskich). 

 

Mały Fati w koszulce Królewskich

 

Chciała go również Barcelona. Do drzwi domu Fatich w 2012 roku zapukali skauci drużyny ze stolicy Katalonii. Tym samym, 10-letni Ansu, i jego starszy o 4 lata brat, przenieśli się do słynnej La Masii. Braima Fati nadal jest zawodnikiem Barcelony B, jednak ostatnie sezony spędził na wypożyczeniach w słabszych klubach.

 

W tym samym czasie kariera Ansu Fatiego nabierała rozpędu, choć niewiele wskazywało na to, że stanie się to już w sierpniu 2019 roku. W sezonie 2018/2019 był zawodnikiem Juvenilu A, i jego jedynym marzeniem był awans o szczebel wyżej, czyli z rozgrywek juniorskich do grającej w Segunda Division B (trzeci poziom rozgrywek w Hiszpanii, podzielony na cztery okręgi. Warto dodać, że szkoleniowcem Ansu był Victor Valdes, który wkrótce zakończył współpracę z klubem (teraz mówi się o powrocie byłego bramkarza). Jednak zanim odszedł, pomagał Fatiemu zrozumieć dynamiczną sytuację związaną z rozwojem jego kariery. 

 

Jest szybki, silny i pewny siebie. Ma wielki talent, który potrzebuje swobodnego rozwoju. Jestem z niego dumny. Dzwonił do mnie rano, jego telefon bardzo mnie ucieszył. Jestem wdzięczny Valverde, że dał mu te minuty”. - powiedział Valdes po debiucie Gwinejczyka w meczu z Realem Betis.

 

Ansu Fati 21 sierpnia raz pierwszy pojawił się na treningu prowadzonym przez Ernesto Valverde. Już 25 sierpnia wystąpił na Camp Nou, przed niemal stutysięczną publicznością. Zagrał 22 minuty, a zmienił Carlosa Pereza, innego wychowanka Barcy, również skrzydłowego. To było więcej niż spełnienie marzeń. 

 

„Teraz mogę umierać! Zobaczyłem moje dziecko grające w pierwszym zespole Barcelony. Nic lepszego nie mogło mnie spotkać!” - wspominał występ syna ojciec, Bori Fati.

 

Zanim jednak marzenia młodzieńca stały się faktem, miało miejsce jedno niezwykle ważne wydarzenie. Jose Marii Bakero od 2018 roku działał w drużynach młodzieżowych Barcelony. Był szefem działu szkolenia i kierownikiem zespołu. W przeszłości prowadził Lecha Poznań, a podczas kariery piłkarskiej występował na pozycji ofensywnego pomocnika Barcy, a swoją drogą został ściągnięty na Camp Nou za sprawą Johanna Cruyffa. Duch Cruyffa unosi się na Barceloną już bardzo długo, i przynosi owoce w postaci takich zawodników, jak właśnie Ansu Fati.

 

Wracając do sedna: Bakero miał pewien pomysł na zmianę roli, którą Fati ma pełnić na boisku. Z pozycji cofniętego napastnika został przeniesiony na lewe skrzydło. Fati jest prawonożny, więc częściej od rajdów przy linii bocznej, ścina do środka i strzela na bramkę. Podobnie jak pewien Argentyńczyk, który robi to na prawym skrzydle. 

 

Dzięki temu, że Fati zmienił pozycję na boisku, mógł zadebiutować w pierwszym zespole. Z powodu braku skrzydłowych w składzie pierwszej drużyny dostał szansę, której nie wypuścił z rąk. Pierwszy sezon był dobry, jak na 17-latka nawet bardzo dobry. Strzelał bramki, rozegrał ponad tysiąc minut, ale co ważniejsze - grał dojrzale i rozsądnie, wiedział co zrobić z piłką i nie bał się podejmować ryzyka. Do bólu przypominał młodego Lionela Messiego z pierwszego i drugiego sezonu Argentyńczyka w klubie z Katalonii.

 

Po debiucie w koszulce Barcelony Ansu Fati stał się „must have” dla trzech reprezentacji narodowych. Starały się o niego Gwinea Bissau (wszak tam się urodził), Portugalia (Gwinea to była kolonia tego kraju) oraz oczywiście Hiszpania. Nic dziwnego, że ostateczną decyzją był występ w kadrze młodzieżowej La Furia Roja. W Hiszpanii dorastał i się wychował. Tym samym zadebiutował w kadrze u-21, zastępując na liście powołanych kontuzjowanego Carlesa Pereza, a zmienił innego piłkarza Barcelony (jeszcze wtedy, dziś Getafe), Marca Cucurellę w 79. minucie spotkania z Czarnogórą.

 

W międzyczasie musiał odrzucać oferty innych klubów, m.in. Manchesteru United czy Manchesteru City. Dzięki temu udowodnił, że chce osiągnąć sukces w Barcelonie. Udowadnia to również w każdej minucie na boisku. Jak poradził sobie Ansu Fati w pierwszym sezonie na Camp Nou i co charakteryzuje jego grę?

Kariera klubowa

Młodziutki skrzydłowy nie gra w piłkę, on pływa po boisku. Jest doskonały z futbolówką przy nodze, świetnie podaje i potrafi dobrze wybrnąć z trudnych sytuacji na boisku. Potrafi strzelić z sytuacji pozornie skazanych na fiasko. Dzięki temu gra u boku Leo Messiego i spółki

 

W tym ubiegłym sezonie rozegrał 33 mecze, strzelając 8 bramek. Oznacza to, że w 25% spotkań, w których wstąpił - strzelił jedną bramkę. W Lidze Hiszpańskiej rozegrał 1024 minuty i zdobył 7 goli, dzięki czemu strzelał gole średnio co 146 minut. Jest to dobry wynik, nawet bardzo dobry. Porównywalny do drugiego sezonu Leo Messiego w Barcelonie. Młody skrzydłowy nie uniknie takich porównań, ale może, i powinien, sobie z nimi poradzić. Szczególnie że ma wsparcie właśnie w samym Leo Messim, który po debiucie Fatiego wrzucił na Instagrama zdjęcie z lewoskrzydłowym.

 

Messi wrzucił zdjęcie z Fatim na Inastagram

 

Fati dostaje mniej szans w Lidze Mistrzów. Zagrał łącznie 92 minuty, i jedynie na spotkanie z Borussią Dortmund wybiegł w podstawowym składzie (zagrał 59 minut). Kolejne mecze to 25, 5 oraz 3 minuty w meczach, odpowiednio, ze Slavią Praga, Interem Mediolan oraz Napoli. 

Podsumowanie

Ansu Fati nie jest na sprzedaż. To oficjalne stanowisko włodarzy klubu ze stolicy Katalonii. Nic dziwnego, ten chłopak zadziwia świat, tak jak zadziwiał świat w 2005 roku inny nastolatek z La Masii - Lionel Messi. Obywatel Hiszpanii ma papiery na granie, i to wielkie granie. Jest przedstawicielem idealnie pasującego gatunku skrzydłowego do gry w Barcelonie. Jej DNA ma w genach, niczym Pep Guardiola czy Sergio Busquets

 

Fati powinien w końcu na stałe zagościć w pierwszej jedenastce Blaugrany, podobnie jak Frenkie de Jong, kiedy już wyleczy kontuzję. Młody zawodnik zmaga się z problemami w lewym kolanie (łąkotka). Po zejściu z boiska po pierwszych 45 minutach meczu z Betisem kibice wyczekują jego powrotu.

 

Były prezes Barcy, Josep Maria Bartomeu, przedłużył kontrakt zawodnika do 2026 roku. Klauzula wynosiła 170 mln euro, a teraz aż 400 mln. Władze Barcelony chciały zwiększyć klauzule do pułapu niemal nieosiągalnego dla innych zespołów, nawet PSG. Jest to zdecydowanie rozsądne posunięcie, biorąc pod uwagę skalę talentu skrzydłowego… 

 

Ansu Fati to nie jest nazwisko, które musimy pamiętać. On sam nie pozwoli nikomu o nim zapomnieć.

Czy wiesz, że… 

 

  • Ansu Fati urodził się w Gwinei Bissau, która leży w Afryce Zachodniej. Jest to mały kraj, który od XVII do XIX wieku był portugalską kolonią. Fati mieszkał tam do 
     
  • Fati jest najmłodszy strzelcem bramki w Lidze Hiszpańskiej w historii FC Barcelony. Zrobił to, mając 16 lat i 304 dni.
     
  • Jest również najmłodszym strzelec gola na Camp Nou. Dokonał tego, mając 16 lat i 318 dni.
     
  • Pobił też inne rekordy. Został najmłodszym piłkarz, który zaliczył asystę i równocześnie zdobył bramkę w jednym meczu w Lidze Hiszpańskiej. Miał wtedy dokładnie 16 lat i 318 dni.
     
  • Poza tym jest, a jakże, najmłodszym zdobywcą dubletu w historii Ligi Hiszpańskiej. Kiedy strzelił dwie bramki w meczu miał 17 lat i 94 dni.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy