FELIETONY
Białoruski futbol, czyli o rosnącej pozycji Szachciora Soligorsk w lidze
Foto: BFF
18-04-2021 15:49 Michał Rożniatowski

Białoruski futbol, czyli o rosnącej pozycji Szachciora Soligorsk w lidze

W ostatnich latach ligi białoruskiej prawdziwą furorę robiło BATE. Ekipa z Borysowa wygrała piętnaście z trzydziestu rozegranych edycji lokalnej Premier League, w tym nieprzerwanie triumfowała w latach 2006-2018. Jej dominację dwa sezony temu zastopowało Dynamo Brześć, dla którego był to dopiero pierwszy tytuł w historii. W 2020 roku po mistrzostwo sięgnął Szachcior Soligorsk, a drużyna popularnych „Kanarków” ma argumenty ku temu, by stać się nową siłą na arenie krajowej. 

O historii

Warto w tym miejscu nieco przybliżyć historię klubu z centralnej części kraju, który obchodzi w tym roku sześćdziesiątą rocznicę swojego istnienia. W czasach sowieckich występował on najczęściej na pierwszym lub drugim poziomie rozgrywkowym w ramach ligi Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, chociaż zdarzały mu się nawet spadki ze szczebla centralnego do okręgowego. Na pierwsze sukcesy ekipa z Soligorska musiała czekać dosyć długo, bo aż do końcówki lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wówczas dwukrotnie zdobyła ona wicemistrzostwo kraju (w 1988 i 1990 roku), ale przede wszystkim aż trzykrotnie sięgnęła po krajowy puchar, co miało miejsce w 1985, 1986 oraz 1988 roku.

 

Logo Szachciora Soligorsk

Po uzyskaniu przez Białoruś niepodległości utworzono nową ligą, a Szachcior brał udział w każdej edycji tamtejszej najwyższej klasy rozgrywkowej od 1992 roku. Przez kilka pierwszych sezonów zaliczano go bardziej do grona autsajderów, a chociażby w 1997 roku od spadku uratowały go jedynie degradacje dwóch innych zespołów będących wyżej w tabeli na koniec kampanii. Do 1999 roku ani razu nie zakończył rozgrywek w pierwszej dziesiątce, a dopiero na przełomie tysiącleci stał się ekipą liczącą się w stawce. 

 

Kibice Szachciora Soligorsk

Od początku lat dwutysięcznych Szachcior regularnie występuje w europejskich pucharach - bez większych sukcesów - a w lidze nie schodzi poniżej szóstej lokaty. Dość powiedzieć, że w całym dwudziestym pierwszym wieku jedynie czterokrotnie nie znalazł swojego miejsca na podium tamtejszej Premier League. Mimo stabilnej formy na przestrzeni kilkunastu ostatnich sezonów w klubowej gablocie znajduje się zaledwie sześć trofeów. Piłkarze z Soligorska dwukrotnie sięgali po mistrzostwo kraju (w 2005 oraz 2020 roku), trzykrotnie zdobywali Puchar Białorusi (w 2004, 2014 i 2019 roku), a już w 2021 roku wywalczyli pierwszy w historii superpuchar kraju. 

 

Piłkarze Szachciora świętujący tytuł mistrza Białorusi w sezonie 2020

O zespole

Siła Szachciora tkwi przede wszystkim w niezłej kadrze wspartej doświadczonym sztabem szkoleniowym. Należy pamiętać, że klub z Soligorska jest obecnie jednym z najbardziej stabilnych finansowo zespołów na całej Białorusi. Jego głównym sponsorem jest państwowe przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją nawozów potasowych, a gromadzone fundusze - jak na lokalne warunki - są naprawdę duże i pozwalają na regularną walkę o poszczególne laury.

 

W składzie popularnych „Kanarków” można znaleźć kilka interesujących nazwisk. Jednym z nich jest 27-letni lewy defensor Nikola Antić. Wychowanek Partizana Belgrad ma na swoim koncie przeszło sto występów w serbskiej Superlidze, a od 2019 roku jest podstawowym obrońcą Szachciora. W białoruskim zespole rozegrał już 75 meczów, w których strzelił dziesięć goli i zanotował trzynaście asyst. Bardzo dobre statystyki przekładają się na fakt, że jest to gracz o najwyższej wartości rynkowej według portalu Transfermarkt spośród wszystkich zawodników obecnej kadry ekipy z Soligorska (1,4 mln euro).

 

Nikola Antić, piłkarz Szachciora Soligorsk od lutego 2019 roku

Drugim - i ostatnim - wartym powyżej miliona euro piłkarzem jest Julius Szoke. 25-letni środkowy pomocnik rozpoczął swoją karierę na Słowacji, a w 2016 roku przeniósł się do Kazachstanu, gdzie grał dla innego Szachciora - Karaganda. W 2018 roku zdecydował się kontynuować przygodę z piłką na Białorusi, a dla klubu z centralnej części kraju wystąpił już w ponad stu spotkaniach, w których zdobył siedem bramek

 

Julius Szoke (z prawej), zawodnik Szachciora od stycznia 2018 roku

W Soligorsku gra obecnie także wielu reprezentantów kraju. Ihar Stasiewicz, Siarhiej Czernik, Yury Kendysh czy Mikita Korzun mają spore doświadczenie z gry w fazie grupowej europejskich pucharów, co procentuje na poziomie białoruskiej Premier League. Nie należy również zapominać o osobie trenera Romana Hryhorczuka. 56-latek od podszewki zna futbol w tej części starego kontynentu. Jeszcze jako piłkarz występował w takich ligach jak ukraińska, austriacka, rosyjska czy łotewska, a w rundzie wiosennej sezonu 1994/95 zagrał nawet czternaście spotkań w barwach Petrochemii Płock w polskiej Ekstraklasie. Jako szkoleniowiec zdobywał mistrzostwo kraju z takimi ekipami jak FK Ventspils czy FK Astana, a we wrześniu ubiegłego roku objął stery Szachciora, z którym zdążył już triumfować w lidze oraz Superpucharze Białorusi.

 

Roman Hryhorczuk, trener Szachciora Soligorsk od września 2020 roku

O przyszłości

Zespół z Soligorska mocno liczy na obronę tytułu mistrza Białorusi z 2020 roku. Co warte podkreślenia, wywalczonego w niezwykle dramatycznych okolicznościach, w doliczonym czasie ostatniego meczu ubiegłego sezonu. Nie da się ukryć, że ekipa z centralnej części kraju jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa w aktualnej kampanii, na co jasno wskazuje sytuacja w rozgrywkach. Po pięciu rozegranych spotkaniach piłkarze Szachciora pewnie prowadzą w tabeli z kompletem piętnastu punktów.

 

 
Tabela białoruskiej Premier League (stan na 19 kwietnia 2021 roku)

Analizując szanse poszczególnych drużyn na końcowy triumf, nie można nie wspomnieć o słabościach największych rywali ekipy Romana Hryhorczuka. Wiele wskazuje na to, że jej głównym oponentem w walce o mistrzostwo będzie BATE. Dominator z ubiegłych lat nie punktuje jednak tak regularnie, jak w sezonach mistrzowskich. Na jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy wskazuje się śmierć ówczesnego właściciela klubu Anatolija Kapskiego we wrześniu 2018 roku. Odejście biznesmena, który stworzył potęgę zespołu z Borysowa momentalnie odbiło się na funkcjonowaniu całej ekipy, jak i na osiągane przez nią wyniki. Niebiesko-żółci mają problem z odzyskaniem utraconego trzy lata temu tytułu mistrza kraju, choć w zeszłej kampanii dzieliło ich od tego zaledwie kilka minut. W obecnym sezonie będą chcieli wrócić na szczyt i niewykluczone, że walka o końcowy triumf będzie równie zaciekła.

 

Piłkarze BATE przed spotkaniem Ligi Mistrzów z Zenitem Sankt Petersburg w sezonie 2008/09

Warto też odnieść się do pozostałych rywali, którzy w ostatnim czasie znajdowali się w ligowej czołówce białoruskiej Premier League. Przede wszystkim należy tu wymienić Dynamo Mińsk, które z siedmioma tytułami w klasyfikacji wszechczasów ustępuje jedynie BATE. Wydaje się jednak, że swoje najlepsze lata stołeczni mają za sobą, bo na trofeum czekają aż od 2004 roku. 

 

Logo Dynama Mińsk, drugiego najbardziej utytułowanego klubu na Białorusi po BATE

Z kolei dla Dynama Brześć mistrzostwo z 2019 roku było raczej jednorazowym wyskokiem. Piłkarze znad Bugu w swojej historii jeszcze jedynie raz stali na podium rozgrywek, a miało to miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Ciekawie wygląda sytuacja Tarpiedy-BiełAZ Żodino, która jeszcze niedawno była ligowym średniakiem. Ostatnie rezultaty pokazują, że musi być brana pod uwagę w kontekście walki o najwyższe cele, ponieważ w zeszłym sezonie zajęła trzecią lokatę w lidze, a w 2016 roku potrafiła wygrać Puchar Białorusi. Każda z wyżej wymienionych ekip ma swoje ambicje, ale zasadniczo ma małe szanse zagrozić Szachciorowi, który jest głównym faworytem do zdobycia w sezonie 2021 swojego trzeciego tytułu mistrzowskiego w historii.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy