LIGUE 1
Dwa oblicza Paris Saint-Germain
Fot: fcbarcelona.com
23-02-2021 09:00 Jakub Bielak

Dwa oblicza Paris Saint-Germain

Po rozbiciu FC Barcelony na Camp Nou wielu ekspertów i kibiców okrzyknęło PSG jednym z najpoważniejszych kandydatów do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów. Postawa Paryżan w tych elitarnych rozgrywkach rzeczywiście powinna budzić respekt, ale gdy spojrzymy na poczynania w rodzimej Ligue 1, tak kolorowo już nie jest. Jak silna jest tak naprawdę drużyna Mauricio Pochettino?

Lepsze oblicze na arenie europejskiej... 

Wróćmy na początku do fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów. Les Parisens trafili do bardzo trudnej grupy - za rywali mieli Manchester United, RB Lipsk, a także turecki Basaksehir. 

 

Początek nie należał do idealnych. Już w pierwszym meczu aktualni mistrzowie Francji znacząco utrudnili sobie sytuację. Manchester United przyjechał na Parc des Princes w świetnej formie i po bardzo zaciętym meczu wywiózł ze stolicy Francji komplet punktów. W następnym spotkaniu PSG odniosło pewne zwycięstwo nad tureckim Basaksehirem, a zawodnicy już w trakcie trwania spotkania z dużo słabszym od siebie rywalem byli pewnie myślami przy wyjazdowym pojedynku z RB Lipsk. Myślenie jednak niewiele dało - Lipsk był dużo lepszą drużyną i pokonał Paryżan w stosunku 2:1. Trzy punkty na półmetku rywalizacji i dwie porażki z bezpośrednimi rywalami brzmiały wówczas jak wyrok.

 

W tamtym momencie w ekipie (jeszcze wtedy) Thomasa Tuchela coś drgnęło. Najpierw skromne zwycięstwo nad Lipskiem, następnie kluczowe trzy punkty wywiezione z Old Trafford oraz przypieczętowanie awansu z pierwszego miejsca w grupie w pojedynku z Basaksehirem na Parc des Princes. PSG pokazało swoją wielkość i charakter - gdy wielu ich skreśliło, odpowiedzieli najlepiej, jak mogli, czyli kompletem zwycięstw w rundzie rewanżowej. 

 

I oczywiście dochodzimy do niedawnego meczu z Barceloną. Przed meczem opinie były różne. Jedni widzieli zwycięstwo Barcelony, inni - sukces Paryżan. Nikt (albo prawie nikt) nie spodziewał się jednak takiej deklasacji. PSG z Kylianem Mbappe na czele zmiotło Blaugranę z powierzchni ziemi. Eksperci nagle przypomnieli sobie o klubie ze stolicy Francji podczas rozmów o potencjalnym triumfatorze Ligi Mistrzów. Musimy sobie jednak odpowiedzieć na kluczowe pytanie. Czy wysokie zwycięstwo na Camp Nou jest wyznacznikiem świetnej formy? Póki co możemy tylko dywagować, ale patrząc na postawę Paris Saint-Germain w rodzimej lidze, ciężko nie skłaniać się do deprecjacji sukcesu odniesionego w Katalonii.

… i gorsze w “słabej” Ligue 1

Mamy końcówkę lutego, a liderem Ligue 1 nie jest PSG. Już to zdanie przed sezonem brzmiałoby dla władz klubu jak nieśmieszny żart. Tymczasem Les Parisens ustępują nie jednemu zespołowi, a dwóm. Oczywiście do drugiego Lyonu strata wynosi tylko punkt, a sytuacja jest dynamiczna i zmienia się z kolejki na kolejkę, ale niewątpliwie nikomu w największym klubie we Francji nie jest do śmiechu. 

 

Najgorsze dla ekipy z Parc des Princes jest to, że kompletnie nie potrafią grać z bezpośrednimi rywalami z czołówki tabeli. Obecnie o tytuł mistrza Francji oprócz PSG walczą Lille, Olympique Lyon oraz AS Monaco. Do tej pory Paryżanie rozegrali z tymi drużynami cztery spotkania. Przegrali oba mecze z AS Monaco oraz jeden z Lyonem, do tego dołożyli remis z Lille. Szczególnie dwie porażki z ekipą z Księstwa pokazują jak słaby jest to sezon w wykonaniu Les Parisens. Ostatni raz sytuacja, gdy przegrali oni w jednym sezonie z tym samym rywalem oba spotkania, miała miejsce… w sezonie 2011/2012! 

 

Do końca sezonu w Ligue 1 zostało jeszcze 12 kolejek - 36 punktów do zdobycia. Prawda jest taka, że nie ma już miejsca na błędy. Lille kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, liderzy Ligue 1 sprawiają wrażenie niezwykle pewnych siebie. Będący za ich plecami Olympique Lyon traci punkty tylko na własne życzenie, bo grają w piłkę na ten moment chyba najlepiej we Francji. AS Monaco weszło w 2021 rok kapitalnie i nie chce się zatrzymać. PSG musi zacząć dominować w spotkaniach ze słabszymi rywalami i wygrać bezpośrednie starcia z Lille oraz OL. W przypadku powtórki wyników z rundy jesiennej - tytuł na pewno wyjedzie z Paryża i zmieni właściciela. Ligue 1 to jedna z najlepszych lig świata, a mistrzostwo nie jest przypisane do jednej drużyny na stałe. Mimo wyników z ostatnich dziesięciu lat miano najlepszej drużyny we Francji trzeba wywalczyć grą i wynikami - podopieczni Mauricio Pochettino póki co zawodzą na całej linii.

Podsumowanie

Jak silne jest więc PSG? Nie jest tak słabe jak to wygląda w lidze, ale nie jest tak mocne jak może się wydawać po meczu z Barceloną. Mistrzowie Francji nadal uczą się systemu gry Mauricio Pochettino, dodatkowo prześladują ich kontuzje. Kylian Mbappe nadal nie jest piłkarski bogiem na miarę Cristiano Ronaldo czy Leo Messiego. Francuzowi często zdarza się przejść obok meczu. Gra Mbappe na Camp Nou wyglądała tak, jakby przygotowywał się na to jedno spotkanie cały rok. W większości ligowych meczów nie było u niego widać choćby połowy agresji i zaangażowania prezentowanego w Barcelonie. W Paryżu utrata ligowego tytułu przeszłaby bez większych konsekwencji tylko w przypadku zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Na ten moment zdecydowanie bliżej im do tego pierwszego. 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy