SERIE A
„Dzisiaj jaramy Jose, odpieprzamy” - mówił młody Zalewski. Boniek wziął go w obronę
Wbrew opiniom, Zalewskiemu nie odbiła sodówka/fot. md.faisalzaman, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons
09-10-2021 15:38 Hubert Duplaga

„Dzisiaj jaramy Jose, odpieprzamy” - mówił młody Zalewski. Boniek wziął go w obronę

Nicola Zalewski podczas wolnego, które otrzymał po śmierci ojca, zaliczył małą wpadkę wizerunkową. Polak z AS Romy mówił podczas relacji na Instagramie z kolegami, że dziś "jarają i odpieprzają". I szczerze, co z tego? Jedynym, który na tym ucierpi, jest przecież sam zawodnik z Serie A. 

 

Wydaje mi się jasne to, co się stało. Nicola to dobry zawodnik, ale przede wszystkim bardzo dobry chłopak. Rozumiem, że pod względem wizerunkowym nie wygląda to dobrze, ale nie przesadzałbym z ocenami - komentował Zbigniew Boniek na łamach "La Gazzetta dello Sport".

 

Teraz przechodzi trudny okres. Wyszedł pobawić się ze znajomymi, żeby odreagować. Ma 19 lat, zrobił głupstwo, ale chyba każdy je popełniał w jego wieku. Z tą różnicą, że wtedy nie było mediów społecznościowych - dodał były prezes PZPN.

 

I trudno się z Bońkiem nie zgodzić. Zalewski przynajmniej nie jechał samochodem pod wpływem alkoholu, a podczas instagramowej zabawy nikomu nic się nie stało, i najprawdopodobniej stać nie mogło. A co do zarzutu "sodówki", to jest w mojej opinii ogromna przesada. Zalewski nie zrobił nic, co można uznać za bardzo szkodliwe, z wyjątkiem oczywiście dla niego samego, bo Mourinho raczej nie jest ze słów reprezentanta Polski zadowolony.

 

 Arturo Vidal w stanie upojenia alkoholowego robi przewrót na swoim samochodzie. Można się bawić bez alkoholu, ale po co? Fot. screen/yt

 

Niedawno widziałem zdjecie Artura Vidala, który przed meczem ligowym wykonuje przewrót w przód, podczas melanżu. Nazajutrz wychodzi na boiski i zdobywa gola oraz zalicza asystę. Piłkarze są różni - jedni prowadzą bardziej, inni mniej sportowy tryb życia. Łatwo oceniać, puscić newsa, szerować po internecie teksty, że piłkarz powinien jeść jedynie "szczaw i mirabelki" i trenować, aż zwymiotuje na boisku. Zapominamy czasem, że zawodnicy to też ludzie - z emocjami, bagażem doświadczeń, trudnymi momentami. Zalewski odreagował jak umiał, a jego postępowanie ocenię, oczywiście, ale za parę lat. Teraz zaszokodził jedynie sobie, i że żałuje - nie mam najmniejszych wątpliwości. 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy