EKSTRAKLASA
EkstraTYP: Pojedynek na szczycie – czy Lech Poznań zaimponuje nam kolejny raz?
fot. kkslech.com
28-08-2021 08:00 Fabian Saulewicz

EkstraTYP: Pojedynek na szczycie – czy Lech Poznań zaimponuje nam kolejny raz?

W ostatniej kolejce przed przerwą reprezentacyjną Lech Poznań podejmie na własnym boisku Pogoń Szczecin. Nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że w spotkaniu weźmie udział aktualny lider i wicelider tabeli PKO BP Ekstraklasy. 

 

Sam mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 17.30 i zapowiada się zatem wprost ekscytująco. My kibice, zawsze czekamy na spotkania między najsilniejszymi drużynami ligi z nadzieją, że będą obfitowały w piękne akcje, kończąc się często bramkami z obu stron. Osobiście liczę właśnie na taki rozwój sytuacji i typ, który w dalszej części analizy opiszę, dotyczy bramek dwóch drużyn i chociaż trzech w całym meczu. Zapraszam!

 

 

 

 

Kolejorz z jasnym celem na sezon!

Poznański Lech ma za sobą kompletnie nieudane rozgrywki w kampanii 2020/2021, które skończył na marnym 11 miejscu w tabeli. Teoretycznie udało się też odnieść sukces na arenie międzynarodowej, szturmem przechodząc eliminacje do Ligi Europy, a potem sprzedając lepszych piłkarzy za rekordowe sumy. 

 

Mimo to włodarze klubu nie byli zadowoleni z efektów pracy Dariusza Żurawia, co poskutkowało jego zwolnieniem. Stery objął dobrze znany przy Bułgarskiej Maciej Skorża, którego fani kojarzą głównie za sprawą ostatniego zdobytego mistrzostwa przez Lecha w 2015 roku. Od tamtego czasu Kolejorz grał w kratkę jednak o zbliżeniu się do niedawnych sukcesów (poza mistrzostwem Lech wygrał także Superpuchar) nie mogło być mowy! Ciągle brakowało konsekwencji, w zespole nie było widać pewności i wiary, a na fotelu szkoleniowca ciągle zasiadał kto inny m.in. Jan Urban, Nenad Bjelica, Ivan Djurdevic, Adam Nawałka czy wspomniany wcześniej Dariusz Żuraw. 

 

Za każdym razem wyniki zespołu były niesatysfakcjonujące, co jednocześnie było główną przyczyną zmian trenera. Obecne rozgrywki pozwalają mieć jednak nadzieję, że w końcu poznańska Lokomotywa rozpędza się tak, jak wymagają od niej władze i kibice klubu

 

Lech od początku sezonu koncentruje się na lidze i robi to w kapitalnym stylu. Nie dość, że gra wygląda widowiskowo to na dodatek zespół strzela sporo bramek i można odnieść wrażenie, że włodarze podjęli naprawdę słuszne decyzje zatrudniając ponownie Maciej Skorżę, ale również wzmacniając zespół wartościowymi zawodnikami. Zresztą najlepiej to widać w osiągniętych rezultatach:

 

 

 

 

Jeśli dokładnie się przyjrzymy, Lech Poznań osiąga naprawdę świetne wyniki w lidze i nawet na wyjazdach wygrywa zdecydowanie. Oprócz pechowego bezbramkowego remisu w pierwszej kolejce z Radomiakiem Radom (Lech stworzył mnóstwo sytuacji, ale żadnej nie wykorzystał), drużyna zwyciężyła w kolejnych czterech meczach i za każdym razem zdobyła dwa gole więcej od przeciwnika. 

 

Można w związku z tym stwierdzić, że przygotowania do sezonu zostały odpowiednio wykorzystane i zespół funkcjonuje solidnie, pewnie zasiadając na fotelu lidera tabeli. Biorąc pod uwagę dyspozycję zespołu oraz fakt, że to ostatnia kolejka przed przerwą reprezentacyjną można pokusić się o wniosek, że Lech w meczu z Pogonią także będzie chciał odnieść okazałe zwycięstwo, co pozwoli tym samym na odskoczenie rywalom na 6 już punktów

 

Nikt w Poznaniu nie mówi jednak głośno o mistrzostwie, lecz nie wydaje mi się by był to cel nie do zrealizowania, a wręcz przeciwnie – tak prezentujący się Lech Poznań jak najbardziej walczy o mistrza!

 

Czy Pogoń stać na drugie podium z rzędu?

Pogoń Szczecin poprzednie rozgrywki zakończyła w kompletnie odmiennych nastrojach, niż Lech. Portowcy zajęli miejsce trzecie i dzięki temu wystąpili w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. 

 

Ich przygoda w pucharach międzynarodowych zakończyła się bardzo szybko i już przed drugą kolejką PKO BP Ekstraklasy mogli koncentrować się jedynie na lidze. Być może zespół nie gra jeszcze tak, jak oczekują od niego kibice jednak to wystarczyło, by zdobyć 10 punktów w 5 meczach i znaleźć się na wysokiej drugiej lokacie w tabeli tuż za dzisiejszym przeciwnikiem. Wszystkie uzyskane wyniki znajdują się poniżej:

 

 

 

 

Patrząc na powyższe rezultaty nasuwa się jeden wniosek: Pogoń Szczecin jest w tym sezonie znacznie groźniejsza na własnym boisku niż na wyjeździe! U siebie Portowcy wygrali wszystkie trzy spotkania, a na wyjeździe zaledwie zremisowali 1:1 z Wartą Poznań oraz polegli 0:2 z Zagłębiem Lubin. 

 

Dlaczego zatem moją główną propozycją jest typ, że obie drużyny strzelą chociaż jedną bramkę, a w całym meczu zobaczymy przynajmniej trzy? Otóż już poprzednie rozgrywki pokazały, że Pogoń potrafi grać z Lechem. Zwycięstwo 4:0 w delegacji musi budzić podziw i nawet późniejsza domowa rewanżowa porażka 0:1 nie może zmienić takiego myślenia. Ponadto Pogoń wydaje się być na fali. Tydzień temu ograła Stal Mielec aż 4:1, choć przegrywała 0:1 do 50 minuty! Strzelenie aż 4 bramek w 40 minut sprawia, że Lech Poznań powinien mieć się na baczności. Biorąc to wszystko pod uwagę uważam, że w meczu dzisiejszym Pogoń Szczecin nie przestraszy się rywali i na pewno chociaż raz ukąsi strzelając bramkę. Czy to wystarczy na zdobycie choćby punktu? Dowiemy się wieczorem.

 

Ofensywa transferowa po parysku!

Obie drużyny solidnie się wzmocniły przed sezonem, choć niektóre ruchy transferowe zostały wykonane już w trakcie rozgrywek. Przede wszystkim do Pogoni Szczecin wrócił po 14 latach przerwy Kamil Grosicki. To sprawiło, że w klubie pojawiły się apetyty na coś więcej, niż miejsce trzecie na koniec rozgrywek. A przecież do zespołu dołączył także m.in. doświadczony Piotr Parzyszek z Frosinone czy mający parcie do przodu Jean Carlos Silva z Wisły Kraków. 

 

Jak do wspomnianych graczy dorzucimy Kacpra Kozłowskiego, Rafała Kurzawę, Michała Kucharczyka czy najlepszego strzelca (jak do tej pory) zespołu Kamila Drygasa to stwierdzimy, że taką pakę naprawdę stać w Poznaniu na strzelenie chociaż jednej bramki! 

 

A Lech? Kolejorz zaczął zmiany od zastąpienia Dariusza Żurawia Maciejem Skorżą. Kolejne ruchy sprawiły, że sama drużyna była regularnie uzupełniania i wzmacniana. 

 

Należy zacząć od ściągnięcia iworyjskiego piłkarza na pozycję napastnika, którego sporządzenie jest nowym rekordem transferowym klubu! Adriel Ba Loua kosztował Lecha aż 1,2 mln euro - i jak na polskie realia - ta kwota musi imponować. Poznaniacy mieli fundusze dzięki sprzedaży m.in. Jakuba Modera czy Kamila Jóźwiaka, jednak my nie jesteśmy przyzwyczajeni do wydawania dużych pieniędzy przez polskie zespoły. Poza tym z wypożyczenia wrócił Joao Amaral, a inny Portugalczyk, Joel Pereira dołączył po rozegraniu niemal całego sezonu w swojej ojczyźnie w barwach Gil Vicente (32 mecze). 

 

Ponadto kadrę wzmocnił dobrze znany Artur Sobiech, który wrócił po zagranicznych wojażach. Barry Douglas również postanowił ponownie zakładać koszulkę Lecha i od razu wskoczył do podstawowej jedenastki. Jak do podanych nazwisk dorzucimy Pedro Rebocho, czyli obrońcę z francuskiego Guingamp to zauważymy, że włodarze klubu nie próżnowali. A w kadrze są też przecież Pedro Tiba, Michael Ishak, Dani Ramirez. W zespole ponadto został rozchwytywany Jakub Kamiński, za którego Vfl Wolfsburg oferował ponad 7 mln euro! 

 

Ta niecodzienna sytuacja sprawiła, że już teraz powinniśmy traktować Lecha Poznań jako poważnego kandydata do wygrania ligi w sezonie 2021/2022. 

 

Byłoby to coś niesamowitego dla tego klubu, ponieważ Lech Poznań w roku 2022 będzie świętował stulecie istnienia. Zdobycie mistrzostwa byłoby świetnym i chyba najlepszym prezentem dla kibiców, ale również dla władz zespołu. Patrząc na wszystkie ruchy transferowe oraz biorąc pod uwagę kolejne, które są zapowiadane, wydaje mi się, że zarówno Pogoń jak i Lech posiadają bardzo silne kadry. Osobiście spodziewam się zaciętego spotkania z dużą ilością sytuacji podbramkowych i bramek z obu stron!

 

Podsumowanie

Podsumowując, mecz Lecha z Pogonią to hit tej kolejki. Lech jest faworytem jednak Pogoń na papierze nie wygląda jako słabszy zespół. Wydaje mi się, że podany przeze mnie typ na spotkanie Ekstraklasy oraz inne typy z dołu - mają sens i mogą wejść w komplecie. 

 

Mimo wszystko każdy może sam zadecydować który typ wybierze, a moje propozycje są jedynie próbą rzetelnej analizy i właśnie to chciałbym podkreślić. Na koniec dodam, że będę zaskoczony, jeśli w tym meczu padnie mało bramek czy nie zobaczymy sporej ilości rzutów rożnych.

 

Powodzenia!

 

 

  • Mój typ: obie drużyny strzelą i pow. 2,5 bramki w meczu - kurs @2,25 w PZ Buk

  • Typ dla odważnych: Lech wygra i pow. 3,5 bramki w meczu - kurs @5,50 w PZ Buk

  • Typ poboczny: pow. 10,5 rzutów rożnych w meczu - kurs @1,74 w PZ Buk

 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy