FELIETONY
Hiszpańska wersja piłkarza XXI wieku - Marcos Llorente
Marcos Llorente/fot: soccer.ru
21-02-2021 11:00 Paweł Kassyk

Hiszpańska wersja piłkarza XXI wieku - Marcos Llorente

Piłka nożna to sport trendów. Trendów dotyczących wszystkich możliwych obszarów, o których jesteśmy w stanie pomyśleć. W taktyce na przykład mamy do czynienia z modami na różne systemy - „choinka”, „diament” czy obecnie najbardziej doceniane ustawienie 1-3-5-2. Jeszcze nie tak dawno wszyscy zachwycali się tzw. tiki-taką, gdzie siła fizyczna zawodników nie grała dużej roli. W uwielbieniu do tego systemu upatruje się lekką zapaść hiszpańskiego futbolu. Aktualnie triumfy odnoszą drużyny preferujące nieustanny pressing, zamęczanie rywala ciągłą intensywnością biegania. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego nie kojarzyli się dotąd z takim profilem, ale młodzi adepci mają teraz przykład, dokąd może zaprowadzić kult przygotowania fizycznego, w postaci Marcosa Llorente.

Oficer w armii Cholo

Atletico Madryt sezonu 2020/2021 stanowi świadectwo elastyczności taktycznej Diego Simeone, o którą chyba niewielu go podejrzewało. Cholo wciąż opiera sukces swojego zespołu na pracy kolektywnej, ale do głosu zdecydowanie bardziej dopuścił większą szczyptę polotu i finezji w ataku. Hiszpańscy eksperci zachwycają się kolejną młodością Luisa Suareza, eksplozją formy Joao Felixa z początku sezonu, ale w drugiej części rozgrywek wszystkie oczy zwrócone są właśnie na Marcosa Llorente. Hiszpan ustrzelił osiem bramek i zanotował siedem asyst, co oznacza, że łącznie był bezpośrednio zamieszany w 15 bramek Rojiblancos w La Lidze. Liczby robiące wrażenie, prawda? Zwłaszcza że Marcos przed przyjściem do Atletico był … defensywnym pomocnikiem. I to takim raczej nastawionym na przekazywanie piłki do najbliższego rozgrywającego.

 

Simeone dostrzegł w pomocniku jednak coś więcej. Docenił jego mobilność i zauważył ogromną czutkę do podłączania się w akcje zespołu w tzw. drugie tempo. Wspomniane osiem bramek jest m.in. właśnie wynikiem tych wejść w pole karne w odpowiednim momencie. Napisałem między innymi, bo byłoby nie taktem niepodkreślenie równie świetnego strzału z dystansu, jakim dysponuje zawodnik (2 bramki za pola karnego). Co ważne, z obydwu nóg!

 

Hiszpan to generalnie bardzo wielowymiarowy gracz. Doskonale odnajduje się w budowaniu ataków, licznej wymianie podań między nim a np. Koke czy Saulem. Jak już też zauważyliśmy, sam także potrafi spenetrować obronę rywali asystą. Siedem podań zamienionych na bramki czyni go liderem klasyfikacji w tej statystyce. Media piszą nawet o klinicznej precyzji w kontekście dokonań pomocnika.Ta wszechstronność powoduje, że Marco, jak nazywają go koledzy, jest aktualnie kluczowym oficerem w armii Diego Simeone

 

Wszystko super, ale co mają te umiejętności do tezy ze wstępu? Ani sam zainteresowany, ani jego obecny trener, ani nawet miejsce, gdzie się wychował - Castilla Realu Madryt - nie powiedzieliby, że to zasługa ogromnego talentu. Wszędzie, przy każdej możliwej okazji jest podkreślana jego ciężka praca.

24/7 piłkarzem być

Patrząc w przeszłość piłkarza ciśnie się na usta - skazany na Real Madryt. Przeszedł wszystkie szczeble Castilli, następnie ogrywał się w Alaves, by w końcu wrócić na Santiago Bernabeu. Zidane nie docenił jednak za bardzo jego umiejętności, ale zawodnik się tym nie przejmował i korzystał na możliwości podpatrywania Cristiano Ronaldo. Portugalczyk znany jest z obłędnej obsesji na punkcie profesjonalizmu i Marcos postanowił podążyć tą samą drogą.

 

Czy w białej, czy już w czerwonej części Madrytu skupił swoją uwagę na efektywności. Wzorem jednego z najlepszych piłkarzy w historii współpracuje od lat ze swoim prywantym osobistym trenerem przygotowania fizycznego. Skupiają się na mozolnym podkręcaniu takich parametrów jak: szybsza reakcja przy starcie do piłki, wyższy skok dosiężny, dłuższa wytrzymałość itp. Krótko mówiąc - Llorente pragnie zwiększać swoją przewagę w kluczowych aspektach fizycznych tego sportu. Nie samą jednak pracą na siłowni piłkarz żyje. 

 

Rewelacyjna forma doprowadziła do wzmożonego zainteresowania dziennikarzy, którzy podali informację, że przyczyną takie stanu rzeczy jest… łóżko. Nie byle jakie łóżko. Wyprodukowane przez firmę Hogo i kosztujące ok. 35 tysięcy euro. Ów mebel ma prowadzić do obniżania wieku biologicznego i poprawiać regenerację. Nie wiem, czy tak faktycznie jest, ale jednego jestem pewny - piłkarz zrobił ogromną reklamę firmie oraz nie kończy na tym poszukiwań w drodze do poprawy formy. W przeszłości dał się już poznać jako fan wszelkich nowości w kontekście żywienia i treningu. Podczas pobytu w Deportivo Alaves bardzo ochoczo opowiadał w wywiadach o zaletach stosowania paleodiety, czyli opieraniu się na jedzeniu, które stosowali nasi przodkowie. 

Uniwersalny Żołnierz 

Ta „niewidzialna praca” dała Marcosowi jeszcze jeden, chyba kluczowy atut w aktualnej piłce. Nowy lider Atletico narodził się tak naprawdę w wyniku przejścia testu na każdej pozycji w pomocy oraz w ataku, podczas fali kontuzji i zarażeń, jaka zapanowała w drużynie.

 

To wtedy uwypukliły się wszystkie atuty i dała efekty katorżnicza praca. Dzięki temu Diego ma dzisiaj prawdziwego piłkarskiego komandosa. Może strzelać bramki jako napastnik, biegać przez 90 minut jak szalony na obydwu bokach obrony i pomocy, odpowiadać za rozgrywanie i być liderem asyst, a w razie potrzeby i zagrać na stoperze. Dlatego właśnie jest nie tylko kluczowym elementem w układance Los Colchoner, ale wielu fachowców stawia go za przykład w jakim kierunku powinno pójść hiszpańskie szkolenie.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy