PREMIER LEAGUE
Ile bramek padnie na Stamford Bridge? Chelsea podejmuje Aston Villę
Cesar Azpilicueta/ Fot:@cfcunofficial (Chelsea Debs) London
10-09-2021 19:00 Paweł Kassyk

Ile bramek padnie na Stamford Bridge? Chelsea podejmuje Aston Villę

Po ciekawej przerwie reprezentacyjnej (zwłaszcza dla nas) pora wrócić do tego, co zagorzali kibice lubią najbardziej, czyli rozgrywek krajowych. Jednym z bardziej interesujących starć nadchodzącej kolejki Premier League jest sobotnia rywalizacja pomiędzy Chelsea a Aston Villą. Zdecydowanym faworytem wydają się ci pierwsi, ale historia oraz statystyki pokazują, że w tych pojedynkach pada dużo bramek i można spodziewać się naprawdę ciekawego widowiska.

 

 

Zdobywcy Ligi Mistrzów w formie

Thomas Tuchel spektakularnie odwrócił losy poprzedniego sezonu dla The Blues, niespodziewanie triumfując w elitarnych rozgrywkach. Zewsząd wybrzmiewała teza, że gdyby niemiecki szkoleniowiec objął drużynę odrobinę wcześniej, mógłby pokusić się nawet o podwójną koronę.

 

Cel na ten sezon jest zatem oczywisty: szczyt krajowego podwórka. Start realizacji tego zadania wygląda naprawdę solidnie - jego podopieczni zanotowali 7 punktów w 3 meczach. Po drodze odprawili z kwitkiem Crystal Palace wygrywając u siebie 3:0, następnie wbili dwa gole Arsenalowi i dopiero po faulu James’a w starciu z Liverpoolem (który notabene do tej sytuacji był najlepszym zawodnikiem sezonu w zespole) ekipa ze Stamford Bridge zgubiła pierwsze punkty.

 

Warto podkreślić, że Chelsea wywiozła cenny remis pomimo grania całej połowy bez jednego zawodnika i wysłała czytelny sygnał do reszty: jesteśmy mocni oraz trudni do złamania. Nawet, jeśli masz przewagę.

 

Wzmocnione, ale niewyraźne Lwy

Fani The Villans pomimo odejścia Jacka Grealisha (tak, tego samego, którego króciutko naprostowł Kamil Glik) z entuzjazmem oczekiwali rozpoczęcia nowego sezonu Premier League. 100 mln funtów, które pojawiło się na klubowym koncie pozwoliło na nowe ciekawe opcje ofensywne w postaci Emiliano Buendii, Leona Baileya i Danny'ego Ingsa.

 

I choć na pierwszy rzut oka te transfery już wykazują pozytywy wpływ - Ings strzelił 2 gole, w tym popis w postaci przepięknej przewrotki, a Buendia znalazł drogę do siatki rywali w ostatnim meczu - to gra jako całości zostawia sporo do życzenia. Powodów do zmartwień dają przede wszystkim słabe wyniki ze świeżo upieczonymi beniaminkami (porażka z Watfordem oraz remis z Brentfordem).

 

W rezultacie piłkarze prowadzeni przez Deana Smitha legitymują się 4 punktami, zajmując 11 miejsce w tabeli i bardzo liczą na jakąkolwiek zdobycz w nadchodzącym starciu.

 

Chelsea - sytuacja kadrowa i przewidywany skład

W obozie gospodarzy głównym nieobecnym jest wszędobylski N’Golo Kante leczący wciąż kontuzje kostki, ale Tuchel ma tutaj silną obsadę gotową do zaryglowania środka pola. Prawdopodobnie postawi duet Jorginho - Mateo Kovacić, opcją rezerwową będzie były zawodnik Atletico, Saul Nigez. 

 

Wymuszona czerwoną kartką absencja Reece'a Jamesa otwiera drzwi do pierwszego składu dla Azpilicuety, a na szpicy bramki bęezie szukał hit transferowy - Romelu Lukaku.

 

 

 

Aston Villa - sytuacja kadrowa i przewidywany skład

Po drugiej strony barykady niespokojny sen menedżera sprawiają braki Brazylijczyków Buendii oraz Martineza, którzy nie zastosowali się do protokołów Covidowych. Do listy braków trzeba dodać też kontuzjowanych Ezriego Konsa, Leona Bailey oraz Trezegueta.

 

Chociaż The Villans będą prawdopodobnie częściej przebywać w defensywie, niż atakować to można spodziewać się wystawienia będących w dobrej dyspozycji Olliego Watkinsa oraz Ingsa.

 

 

Nasz typ: powyżej 2,5 bramki - kurs 1.83 w PZ Buk

W ostatnich 15 meczach pomiędzy tymi ekipami tylko 3 razy byliśmy świadkami mniejszej liczby goli niż 3, więc logicznym ruchem jest postawienie zakładu na więcej niż 2,5 bramki (1,83 w  ofercie PZBuk). Mając na uwadze potencjał ofensywny po obydwu stronach barykady oraz zdolność Aston Villi do strzelania goli The Blues, można również rozważyć zakład o tym, że obydwie drużyny strzelą, a mecz nie zakończy się remisem (kurs 2,5).

 

 

 

GRAJ O 158 PLN W PZBUK!

 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy