FELIETONY
Jak wahadłowi stali się kluczowymi zawodnikami?
Joao Cancelo/foto: Catherine Kõrtsmik
04-04-2021 12:55 Paweł Kassyk

Jak wahadłowi stali się kluczowymi zawodnikami?

Choć kurz po pierwszym zgrupowaniu Paulo Sousy zdążył opaść i na temat podjętych przez niego decyzji powiedziano już praktycznie wszystko, to dzisiejszy temat będzie niejako nawiązaniem do selekcjonera reprezentacji Polski. Portugalski trener ewidentnie próbuje dodać pierwiastek nowości w naszej grze, czyli system oparty na trójce stoperów i wahadłowymi. Chwała mu za to, bo mówimy o rozwiązaniu, które odnotowuje renesans zainteresowania w najlepszych ligach i zespołach odnoszących sukcesy. W tej taktyce esencjonalną rolę pełną w nim właśni wspomniani boczni obrońcy. Jak doszło do tego, że ze zwykłych elementów większej układanki, stali się niezbędni do wygrywania spotkań?

Wahadłowy, czyli właściwe kto?

Zacznijmy sobie od krótkiego wyjaśnienia systemu, który preferuje rzeczonych zawodników. Wiem, że to nie tak fascynujące jak np. wartość zegarka Lewego czy słuszność klękania, ale cóż, taka robota. W bardzo ogólnym założeniu ustawienie 1-3-5-2 (lub inne wariacje jak np. 1-3-1-4-2) to myśl mająca na celu kreowanie przewagi liczebnej w każdym miejscu na boisku. Jak?

 

Dwójka napastników stale angażuje obrońców rywala, natomiast wahadłowi - czyli hybryda obrońców i klasycznego skrzydłowego - z jednej strony mają za zadanie podłączać się do akcji ofensywnej, dorzucając piłkę w pole karne, a z drugiej podczas fazy defensywnej tworzą blok złożony razem z pięciu piłkarzy. Kolejnym wyróżnikiem jest podatność taktyki do płynnego przechodzenia z jednego ustawienia w drugie, ale jednocześnie wiążę się również z potrzebą dużej inteligencji boiskowej ze strony wykonawców.

 

Głównym jednak gwarantem powodzenia i wygrywania meczów jest końskie zdrowie i wręcz żelazne płuca oskrzydlających graczy. Klasyczni skrzydłowi mogą sobie decydować kiedy wykonać kluczowy sprint, tutaj natomiast od zawodnika wymaga się nieustającego biegania przez 90 minut. Jeśli się natomiast zagalopują i nie zdąża wrócić, efekty były widoczne jak na dłoni w meczu z Węgrami. 

 

Dobra, koniec teorii. Jeżeli coś zapamiętałem ze studiów, to fakt, że człowiek najlepiej się uczy przez praktykę i konkretne przykłady. Przed państwem zatem heat mapa jednego z najlepszych wahadłowych świata, ledwie 20-letniego Alphonso Davies’a.

 

Heat mapa porównująca pozycje Davies'a w Whitecaps oraz Monachium wykonana przez One Volante

 

Celowo użyłem nazwy wahadłowy, bo symptomatyczne dla tej pozycji jest to, że na grafikach przedmeczowych zawodnicy mogą widnieć jako pomocnicy lub obrońcy. Zwracającą uwagę różnicą między występami w MLS, a tymi w Monachium, jest intensywność poruszania się przy linii bocznej. Co ciekawe - w Vancouver oficjalnie klasyfikowano go jako skrzydłowego lub lewego napastnika- w Bayernie za to jest lewym obrońcą. W rzeczywistości oglądając mecze hegemona Bundesligi, często można odnieść wrażenie, że Kanadyjczyk wiecznie przebywa gdzieś w okolicy pola karnego przeciwnika. We wszystkich rozgrywkach poprzednie sezonu zaliczył łącznie 3 bramki i aż 10 asyst.

 

Innym doskonałym przykładem wykorzystania skrajnych defensorów do tworzenia przewagi w ataku jest Liverpool. Eksperci na wyspach są zgodni i jednogłośni - ostatnie sukcesy drużyny Kloppa to w dużej mierze zasługa właśnie Trenta Alexandra-Arnolda oraz Andrew Robertsona. W sezonie 19/20, w którym The Reds odzyskali tytuł najlepszej drużyny w kraju (po długich 30 latach czekania), wspomniana dwójka wykręciła razem 7 bramek i 27 asyst!

 

I kiedy już myśleliśmy, że nie da się już być bardziej zaangażowanym w kreację gry, będąc obrońcą, przyszedł Guardiola i jego pomysł na pewnego zawodnika.

Po co reżyser w środku pola, jak może biegać na boku?

Joao Cancelo nie miał wcale tak łatwo na początku swojej drogi z katalońskim menedżerem. Był rzucany po różnych pozycjach z różnym skutkiem, mówiąc eufemistycznie. W ostatnim czasie sytuacja się ustabilizowała i Pep znalazł pozycję docelową dla swojego podopiecznego. Naturalnie, nie byłby sobą, gdyby przy tym nie zaskoczył czymś nowym, świeżym. Wydawać by się mogło, że Portugalczyk „przyrósł” do pozycji prawego obrońcy, jednak analizując jego styl gry, ciśnie się na usta pytanie „ale o co chodzi?”

 

Heat mapa Joao Cancelo wykonana przez Squawka.com

 

Powyższa grafika z Squawka.com niezbicie udowadnia, że Cancelo to w gruncie rzeczy prawy pomocnik. Na potwierdzenie tej tezy przychodzą nam statystyki omawianego gracza z ostatniego meczu w Champions League. Występ obrońcy/wahadłowego/pomocnika (trudno właściwie określić prawda?) w liczbach prezentuje się następująco:

 

  • 118 kontaktów z piłką przy 93% skuteczności podań!
  • 8 wejść w pole karne przeciwnika
  • 7 wygranych pojedynków 1 na 1
  • asysta przy golu, 1 celny strzał na bramkę
  • reprezentant City nie zapomniał również o obronie, gdzie zanotował 3 przechwyty.

Dla zagubionych: mamy do czynienia z prawym obrońcą, który przez większość czasu stanowi wartość w postaci kolejnego zawodnika aktywnie biorącego udział w konstrukcji ataku. Jednakże, jak sytuacja tego wymaga, to wróci pod swoje pole karne i zrobi swoje. Rio Ferdinand w jednej z analiz wyraził opinię, że w zasadzie obserwujemy Cancelo jako dodatkową 10-tkę, tworzącą przestrzeń dla np. De Bruyne. 

 

Znając założenia trenerów, którzy coraz mocniej oczekują wydatnego wpływu na ofensywną grę przez obrońców, nie może dziwić już nas fakt, że często ci zawodnicy są jednymi z najlepiej wyszkolonych technicznie w zespole.

 

Polowanie na wahadłowego

Bieganie z wytrzymałością konia przy prędkości geparda, wyszkolenie technicznie na najwyższym poziomie, wysoko rozwinięta inteligencja boiskowa i dobre czytanie gry w defensywie. Takie aktualnie stawia się wymagania idealnemu kandydatowi na pozycję wahadłowego. 

 

Rysopis zakłada jednostki wybitne, dlatego znalezienie właściwych wykonawców, a co dopiero dodatkowo godnych zmienników, jest wymagającym zadaniem. Piłka Nożna przyszłości należeć będzie do piłkarzy uniwersalnych, potrafiących zagrać w każdej strefie boiska. Celowo nie powiedziałem pozycji, bo te powoli odchodzą do lamusa. Wahadłowi są doskonałymi przykładami, w którym kierunku to wszystko zmierza. 

 

Ceny za nich także zdają się to także potwierdzać. Za Cancelo trzeba zapłacić 50 mln euro, Davies wyceniany na 75 mln euro, a za Alexandra-Arnolda transfermarkt podaje sumę nawet 100 mln euro!

 

I tak na koniec lekka dygresja, odnośnie naszej kadry: jeśli nie chcemy wciąż słuchać o tym, że piłkarski świat nam odjeżdża, załapmy się na pociąg chociaż raz na czas i skupmy się na produkcji piłkarzy, którzy są niezwykle poszukiwani na rynku.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy