EKSTRAKLASA
Jakie rozstrzygnięcia przyniesie decydującą faza sezonu?
Foto: Materiały prasowe
28-04-2021 12:37 Przemysław Niesterczuk

Jakie rozstrzygnięcia przyniesie decydującą faza sezonu?

Coraz bliżej finalnych rozstrzygnięć w naszej rodzimej Bundeslidze. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki. Mimo, że sprawa mistrzostwa wydaje się być załatwiona, tak za sprawą kolejnych miejsc w ligowej tabeli możemy być spokojni o emocję. To czas, w którym możemy przyjrzeć się naszym przyszłym reprezentantom na międzynarodowej scenie. Jakie drużyny stoczą bój o te prawo? 

 

I tak Legia mistrzem

Na czele bez większej niespodzianki. Już w tym tygodniu stołeczna ekipa może wyjść na prowadzenie w ilości zdobytych Mistrzostw Polski. Dotychczas dzieląc tą absolutnie chlubną statystykę z dwiema śląskimi drużynami - Górnikiem Zabrze oraz Ruchem Chorzów drużyna z Warszawy może wyjść na samodzielne prowadzenie w tej klasyfikacji. W powietrzu wisi już 15 trofeum dla najlepszej drużyny w kraju w danym sezonie. Obiektywnym okiem patrząc mistrz zostanie w stolicy. Trzy mecze do końca w tym z dołującą w ostatnim czasie Wisła Kraków oraz Podbeskidziem spokojnie powinny zapewnić wojskowym co najmniej jeden punkt, co przesądzi o ich zwycięstwie w Ekstraklasie. Czy trofeum powędruje zasłużenie w ich ręce? Zdecydowanie tak. Są najbardziej równą drużyną, konsekwentną oraz poukładaną. Może nie czarują kibiców stylem gry, jednak naprawdę warto docenić pracę trenera Czesława Michniewicza. Widać jego wpływ na zawodników, widać również pełno pomysłów oraz profesjonalizm. Z pewnością można powiedzieć, że Legia jest lepszą drużyną niż podczas poprzedniego mistrzostwa kraju. Tytuł przypadł im także w lepszym stylu aniżeli w minionej kampanii. Dalej nie jest to hegemonia pełną parą tak jak na przykład Łudogorec w Bułgarii czy swego czasu Basel w Szwajcariii, gdzie do tych drużyn podjazdu w lidze nie miał absolutnie nikt. Fakty są jednak takie, że jak na nasze realia Legia to ligowy mocarz. Czy to wszystko wystarczy na długo wyczekiwany powrót do Europy? Tak jak i podczas ostatnich czterech startów tak. Stołeczny klub jest sam sobie winien z braku gry w Lidze Europy. Zbyt duża nonszalancja wśród zawodników i totalny brak pomysłu na grę w początkowych fazach sezonu to główne powody dlaczego nie mieliśmy przez trzy lata żadnego reprezentanta w fazie grupowej. Po ubiegłorocznym awansie Lecha Poznań mamy szanse na podtrzymanie tej dobrej passy. Wszystko zależy od zawodników i trenera, ale szczerze mówiąc Legia ma wszystko by chociaż w Conference League wystąpić. Kadra jest dość mocna, wiadoma jest potrzeba wzmocnienia środka obrony.Gdy zostanie utrzymany trzon zespołu można podjąć realną walkę. Od strony poziomu, infrastruktury, w dalszym ciągu przyzwoitym współczynnikiem rozstawienia czy nawet reali finansowych jakimi obraca warszawski klub na tle Europy nie mogą mieć większych kompleksów, do faz grupowych dostają się zdecydowanie gorsze drużyny. Jak będzie pokaże czas jednak zawsze Mistrz musi być nadzieją na jak najlepszą przygodę w pucharach.

 

Raków vs. Pogoń, komu srebrny medal?

Tą zagwostkę może rozstrzygnąć bezpośrednie spotkanie, które czeka te dwie ekipy jeszcze w tym sezonie. Stawiając je koło siebie można stwierdzić, iż to drużyny grające w tym sezonie na bardzo podobnym, solidnym poziomie. Co warto dodać obydwie ekipy zapewniły już sobie start w pucharach. Pewni również już w tym momencie są długo wyczekiwanymi w obydwu klbach skończeniu seoznu na podium. Dylemat zostawia jedynie komu przypadnie brązowy krążek, a kto będzie legitymować się tytułem Wicemistrza Polski? Ciężko powiedzieć, gdybym miał stawiać postawiłbym na Raków. Nie widać po nich zmęczenia sezonem, w dodatku mają przed sobą już w tą niedziele historyczną szansę na zdobycie Pucharu Polski. Sięgnięcie po triumf w tych rozgrywkach mogłoby niebywale uskrzydlić piłkarzy z miasta katolików. Na krótki czas jaki pozostał do końca sezonu na pewno starczy im pary jak i motywacji do zakończenia rozgrywek za plecami Legii. By tak właśnie się stało potrzebują zagrania czterech ostatnich ligowych spotkań na najwyższych obrotach i okraszonych zwycięstwami. Szczecińska drużyna z pewnością nie odpuści i będzie stanowić godnego rywala dla śląskiej ekipy. Ta rywalizacja zapowiada się bardzo ciekawie. Za sukcesem swoich klubów bez wątpliwości stoją szkoleniowcy. Marek Papszun udowadnia swój fenomenalny jak na nasze warunki warsztat trenerski, a Kosta Runjaić ciągły progres jaki notują piłkarze Portowców pod jego wodzą. Bez wątpienia to dwaj najwięksi architekci tych sukcesów. Również ich czas pracy to patrząc co się dzieje w innych naszych klubach ewenement. Włodarze również spisują się na medal kompletując dobre kadry oraz ufając swoim trenerem. Można bez cienia wątpliwości stwierdzić, że to dwa najmądrzej budowane kluby na naszym podwórku. Teraz pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie będzie to w tych przypadkach jednorazowy wyskok, tylko konsekwentnie i skrupulatnie w Częstochowie i Szczecinie będą budowane mocne drużyny, które rok w rok będą walczyć o mistrzostwo oraz godnie reprezentować nas w Europie.

 

Kto jako czwarty do Europy? 

O to miejsce trwa zażarta batalia. Walczą o nie następujące ekipy: Warta Poznań, Zagłębie Lubin, Piast Gliwice, Lechia Gdańsk oraz Śląsk Wrocław. Romantyzm jakiego w tym sezonie dostarcza nam drużyna z Poznania,( i nie mówimy tu o Lechu ) jest godny szacunku. Totalny kopciuszek skazywany w ekstraklasie na pożarcie i szybki spadek zajmuje obecnie miejsce premiujące ich do gry w europejskich pucharach. Bez wątpienia jest to chichot losu, piękne osiągniecie dla klubu i chłopaków oraz efekt fenomenalnej pracy Piotra Tworka. Jednak utrzymać taki stan rzeczy do ostatniej kolejki będzie piekielnie ciężko. Kolejne w tabeli Zagłębie Lubin podobnie jak i Lechia mogą stanowić spore zaskoczenie dla obserwatorów, iż te dwie ekipy walczą o czwarte miejsce w ligowej tabeli. Obydwa zespoły przesiąkły pragmatyzmem i marazmem i tylko w pojedynczych spotkaniach są w stanie grać na poziomie, który w Europie nie przyniesie totalnego wstydu. Mocne indywidualności oraz trenerzy z ciekawymi pomysłami to bez wątpienia największe atuty tych ekip. Gdyby do tego dołożyli solidny futbol z pewnością biliby się o medale. Śląsk po objęciu przez Jacka Magiere gra przyjemną dla oka piłke. Całkiem nieźle punktują i nie można ich skreślać. Jednak kadra wymaga wzmocnień. Gołym okiem widać dysproporcje pomiędzy czołowymi zawodnikami tej drużyny, a resztą graczy. Wydaje się, że Magic będzie musiał zrobić porządki i dopiero w przyszłym sezonie walczyć o wyższe cele. Faworytem do zajęcia miejsca czwartego jest gliwicki Piast. To drużyna najbardziej doświadczona, najrówniejsza oraz mająca najwięcej jakości. W swoim składzie ma prawdopodobnie najlepszego zawodnika ligi Jakuba Świerczoka. Po mistrzostwie oraz poprzedniej kampanii, w której Piastunki godnie reprezentowały nas w pucharach potrzebujemy powtarzalności i dla naszej piłki najlepiej byłoby gdyby to właśnie ta drużyna miała szansę na zdobycze punktowe dla kulejącego poprzez ,,popisy” innych naszych klubów rankingu lig europejskich. Pamiętajmy jednak, że cały peleton może pogodzić Arka Gdynia odnosząc zwycięstwo w Pucharze Polski. Jak będzie pokaże czas, jednak bez wątpienia czekają nas emocje do ostatniej kolejki. 

 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy