REPREZENTACJE
La Furia Blada? Hiszpania gubi punkty w grupie B
Foto: sefutbol.com
02-04-2021 14:36 Kondrat Kułakowski

La Furia Blada? Hiszpania gubi punkty w grupie B

  • Pierwsze mecze eliminacyjne do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze 2022 dobiegły końca. Nie można powiedzieć, że przeszły one bez żadnych kontrowersji czy niespodzianek. Myśląc o kontrowersjach pierwsze co przychodzi nam do głowy to niesłusznie nieuznany gol dla Portugalii w meczu z Serbią. Piłka po strzale Cristiano Ronaldo w ostatnich sekundach spotkania przekroczyła linie całym obwodem a mimo to sędzia nie uznał bramki. Jeżeli chodzi o niespodzianki to są nimi na pewno pogubione punkty przez faworytów poszczególnych grup.
  • W najciekawszej grupie dla Polskich kibiców również doszło do niespodzianki. Przypomnijmy, że w grupie B występują Hiszpania oraz Szwecja, czyli rywale Polaków na najbliższych mistrzostwach Europy. Hiszpania rozegrała trzy mecze i miała być to łatwa przeprawa przez eliminację, a jednak trafiły się delikatne wyboje…

Hiszpania 1:1 Grecja

Pierwszy mecz eliminacyjny nasi przyszli rywale rozegrali w domu. W Granadzie na Estadio Los Cármenes gospodarze podejmowali reprezentację Grecji. Przed meczem nikt nie miał wątpliwości, że faworytem jest Hiszpania. Od początku spotkania to gospodarze prowadzili grę, stwarzając sobie kolejne sytuacje pod bramką gości. W 33. minucie Alvaro Morata po asyście Koke dał prowadzenie podopiecznym Luisa Enrique. Wszystko szło zgodnie z przewidywaniami aż do momentu, kiedy po faulu Inigo Martineza goście za sprawą Anastasiosa Bakasetasa wykorzystali rzut karny. Mimo przewagi Hiszpanów wynik remisowy utrzymał się już do końcowego gwizdka. Zatem początek eliminacji z delikatnym falstartem.

Gruzja 1:2 Hiszpania

Po stracie punktów w pierwszym meczu Hiszpanie lecieli do Tbilisi z nastawieniem zgarnięcia pełnej puli. Trener gości dokonał kilku zmian względem poprzedniego spotkania, dając odpocząć między innymi Sergio Ramosowi. Debiut od pierwszej minuty zaliczyli natomiast Pedri oraz Bryan Gil. Mecz zaczął się zgodnie z przewidywaniami. La Roja narzucili swój styl gry lecz nic z tego nie wynikało. Mimo prowadzenia gry i posiadanie piłki na poziomie ponad 70% to gospodarze oddali w pierwszej połowie więcej strzałów i schodzili do szatni prowadząc 1:0. W drugiej połowie po wprowadzeniu kilku korekt Hiszpanie zaczęli stwarzać sobie sytuacje podbramkowe. W 56. minucie za sprawą Ferrana Torresa mieliśmy remis. Taki stan utrzymywał się aż do doliczonego czasu gry. Wtedy Dani Olmo rzutem na taśmę zapewnił gościom komplet punktów. Jordi Alba zaliczył dwie asysty, czym wydatnie pomógł zainkasować trzy punkty.

Hiszpania 3:1 Kosowo

Ostatni mecz tej przerwy reprezentacyjnej Hiszpanie rozegrali w stolicy Andaluzji. Na stadionie olimpijskim przyszło im się zmierzyć z reprezentacją Kosowa, która w poprzednim meczu uległa Szwedom 3:0. Luis Enrique wystawił na to spotkanie zbilansowany skład, co przyniosło pożądany efekt. Wysokie posiadanie piłki w końcu przełożyło się na wykreowane szanse, a te na zdobycze bramkowe. Do przerwy mieliśmy wynik 2:0, a Kosowo nawet nie próbowało postawić się gospodarzom oddając zaledwie jeden strzał. W drugiej połowie spotkania gościom udało się zdobyć kontaktową bramkę. Taki stan utrzymał się jednak tylko przez pięć minut, po czym gospodarze znów doprowadzili do dwubramkowego prowadzenia. Do końca meczu rezultat nie uległ już zmianie, dając Hiszpanom pierwsze miejsce w grupie aż do jesieni.

 

  • Sam wynik schodzi jednak na drugi plan. W trakcie meczu doszło do rażącego  zachowania. Telewizja hiszpańska obraziła Kosowo ukazując na tablicy wyników wyświetlanej podczas transmisji skrót „KOS” z małych liter. Pokłosiem tej sytuacji jest nie uznanie niepodległości Kosowa przez Hiszpanów. Mówię stanowczo "NIE" takim sytuacjom! Niby po co w takim razie na koszulkach reprezentacyjnych widnieje hasło „RESPECT”?

Tabela

 

Po serii pierwszych gier możemy spojrzeć na układ tabeli grupy B. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być w należytym porządku. Pierwsze miejsce zgodnie z oczekiwaniami zajmują zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego, tuż za ich plecami na drugim miejscu uplasowała się Szwecja, która rozegrała jednak jeden mecz mniej. Ibrahimović i spółka zgarnęli komplet punktów nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Wracając do Hiszpanów - ich bilans w trzech rozegranych meczach wygląda następująco: dwa zwycięstwa i jeden remis. Po ogłoszeniu terminów powyższych spotkań każdy spodziewał się kompletu punków. La Roja sprawili jednak delikatny zawód remisując z Grekami. Rozczarowaniem był również styl gry w meczu wyjazdowym z Gruzją. Oczywiście patrzenie na Hiszpanów przez pryzmat tylko tych meczów nie jest obiektywne. Cały czas jest to ścisła czołówka światowa, która potrafiła pokonać (nie tak dawno) reprezentację Niemiec 6:0 i będzie na Euro jednym z faworytów. Niemniej jednak im również zdarzają się błędy. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że naszej kadrze Hiszpanie nadzwyczajnie nie leżą. Mówią o tym ostatnie wyniki zarówno kadry seniorskiej, jak i grup młodzieżowych. Mimo wszystko na najbliższych mistrzostwach Europy nie możemy złożyć broni, lecz starać się ugrać korzystny wynik.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy