LIGA MISTRZÓW
Mbappe jak jasnowidz? Przewidział sukces PSG, przewiduje również swoją przyszłość. WYPOWIEDZI PO MECZU
Pique chciał dostać koszulkę Mbappe jeszcze podczas meczu/foto: Barca Blaugranes
17-02-2021 11:26 Hubert Duplaga

Mbappe jak jasnowidz? Przewidział sukces PSG, przewiduje również swoją przyszłość. WYPOWIEDZI PO MECZU

We Francji niewiele osób spodziewało się zwycięstwa PSG, a już na pewno nie takiego pogromu. Tylko jeden piłkarz nie przestawał marzyć. Mauricio Pochettino po spotkaniu odniósł się do sytuacji, która miała miejsce na treningu paryżan. 

Mbappe i Pochettino

Trener opowiedział dziennikarzom o swojej rozmowie z młodym Kylianem Mbappe, do której doszło przed meczem z Barceloną:

 

„Przed meczem Kylian zapytał mnie, ile razy wygrałem na Camp Nou. Odpowiedziałem, że raz. On na to, że jutro wygram po raz drugi”. Ponadto Pochettino powiedział: „Czeka nas jeszcze rewanż, a Barcelona ma świetnych zawodników. Jestem zadowolony z naszego występu, ale musimy zachować pokorę” - przekonywał.

 

Mecz w Paryżu wydaje się formalnością, ale trzeba pamiętać o tym, że Barcelona już raz sprawiła niespodziankę, tyle że na swoim stadionie. Ciekawostką jest fakt, że sejsmografy w chwili strzelenia gola przez Sergiego Roberto odnotowały poruszenia płyt tektonicznych na poziomie niewielkiego trzęsienia ziemi. Tym razem się jednak na to nie zanosi. Rewanż odbędzie się 10 marca.

Strzelec hat-tricka tonuje nastroje i mówi o swoim odejściu: „Byłbym głupi”

„Jesteśmy bardzo szczęśliwi. To był bardzo ważny mecz. Chcieliśmy przyjechać do Barcelony i wygrać. Zrobiliśmy to w wielkim stylu. Jest wspaniale, ale jeszcze niczego nie osiągnęliśmy. Ciężka praca się opłaciła. Fizycznie czujemy się coraz lepiej” - skomentował zwycięstwo swojej drużyny.

 

Kontrakt Francuza obowiązuje do czerwca 2022 roku, a on sam jest łakomym kąskiem na rynku transferowym dla najlepszych klubów w Europie. Jeszcze niedawno jego wypowiedzi byłby mniej klarowne, a piłkarz opóźniał przedłużenie proponowanego mu kontraktu.

 

„Byłbym głupi, gdybym decydował o przyszłości na podstawie jednego meczu. Trzeba na nią spojrzeć w szerszej perspektywie. Zawsze mówiłem, że jestem szczęśliwy w Paryżu, a takie mecze w tym pomagają. Barwy PSG są mi bliskie - zapewniał kibiców.

Koeman - złote usta?

Pomeczowe wypowiedzi trenera Barcelony to istny miszmasz. Raz zapewnia, że liga jest już przegrana, by po zwycięstwie mówić, że wciąż liczy na walkę o tytuł. Tym razem jednak stwierdził że:

 

„W drugiej połowie PSG było lepsze. Pierwsza połowa była bardziej wyrównana. W dodatku przy 1:0 świetnej szansy nie wykorzystał Dembele. Po przerwie mieliśmy problemy w obronie. PSG pokazało, że z piłką i przede wszystkim fizycznie jest od nas lepsze. Mógłbym kłamać, ale gdy przegrywa się u siebie 1:4, to nie ma prawie żadnej szansy na awans.” - przyznał Holender.



Jak wygrają, pewnie powie że zawsze wierzył w swoją drużynę. Nie oceniamy Koemana jako trenera, ale na konferencjach prasowych mówi albo głupio, albo wcale. Wolałbym tę drugą opcję, jeśli mam być szczery. W zespole Dumy Katalonii panuje napięta atmosfera.

Karny i kontrowersje

„Obejrzałem to na trzech powtórkach. De Jong potknął się o swoją nogę, dość ordynarnie. Śmiałem się, że za czasów VAR-u takie rzeczy próbuje robić. A tu proszę, magia świąt - napisał na swoim Twitterze szef "Canal+Sport", Michał Kołodziejczyk.

 

 

Pomylił się? Nie tylko on. Neymar tak skomentował całą sytuację: „Ten karny to żart”, ale po zobaczeniu ujęcia z innej kamery - usunął post.

 

Mecz najlepiej podsumował Wojciech Kowalczyk: „Całe szczęście, że PSG bez Di Marii i Neymara wpadło na Camp Nou”.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy