LIGUE 1
Milik zostanie w Marsylii? Przyszłość Polaka nie jest jasna. „Musi z nami negocjować"
Arkadiusz Milik odżył w Marsylii/foto: eurosport.tvn24.pl
28-04-2021 18:30 Hubert Duplaga

Milik zostanie w Marsylii? Przyszłość Polaka nie jest jasna. „Musi z nami negocjować"

Wbrew wszelkim doniesieniom, Arek Milik może nie zostać bohaterem głośnego, a nawet jakiegokolwiek transferu. Transfer z Napoli do Marsylii był strzałem w dziesiątkę. Reprezentant Polski znów zaczął grać - grać co tydzień - co jest niezmiernie istotne. W Napoli nie miał na to szans, ze względu na konflikt z zarządem klubu. 

 

Powrót do formy w Prowansji

Spakowanie walizek i wyjazd do Francji to jedna z najlepszych decyzji w karierze Arka Milika. Na nowo stał się główną postacią w drużynie. Gra, strzela, asystuje - robi to, co do niego należy, a nie tylko trenuje z kolegami i chodzi po włoskich uroczych knajpach. Grający Milik jest nam potrzebny również w reprezentacji. 

 

Medialne doniesienia o tym, że Marsylia to tylko przedsionek do wielkiego transferu, mogą okazać się… mrzonką. PSG, Juventus, Borussia Dortmund czy choćby Roma - niemal raz w tygodniu Arek Milik ląduje w jednym z tych klubów. Medialne plotki mają to do siebie, że chętnie je czytamy, ale prawdy często jest w nich niewiele. Ile to już razy Haaland podpisywał już kontrakt z Barceloną, a Mbappe z Realem? Tymczasem głos w sprawie zabrał prezes Olympique Marsylia, pan Pablo Longoria. Przy okazji wyjaśnił zawiłości związane z transferem Milika do francuskiego zespołu. 

 

„Nie lubię zajmować kategorycznych stanowisk. Nigdy nie można stwierdzić, że coś się stanie na sto procent. Kontrolujemy sytuację związaną z Milikiem i rynkiem transferowym. Formuła transakcji z Napoli jest trudna do wyjaśnienia” - zaznaczył.

 

„Mamy umowę wypożyczenia z opcją wykupu rozłożoną na kilka płatności. Jeżeli wpłacimy określoną kwotę będzie zawodnikiem Marsylii - kontynuował.

 

Mówi się o 12 mln euro, jak kwocie za Milika w letnim okienku transferowym. Jednak na te medialne spekulacje odpowiada prezes Marsylii:

 

- Nie ma dżentelmeńskiej umowy, trzeba z nami negocjować. Wiemy, że we współczesnej piłce nożnej zawodnicy mają dużą kontrolę nad swoją sytuację. Milik zawsze powtarza, że jest tutaj szczęśliwy i nigdy nie rozmawialiśmy zgodzie na jego transfer w przypadku oferty z dużego klubu. Intencją zawodnika jest przedłużenie kontraktu z Marsylią - zakończył Longoria, czym pewnie nie uciął spekulacji, ale każdemu mającemu zdrowy rozsądek człowiekowi - dał do myślenia. Marsylia nie chce stracić zawodnika, który w tym sezonie zdobył już 5 bramek w 11 meczach ligowych. 

 

Arkadiusz Milik trafia do siatki rywali średnio co 173 minuty, i można przypuszczać, że gdyby w Marsylii pojawił się w lecie, a nie w zimie - pozycja klubu w ligowej tabeli byłaby zgoła odmienna i nie kończyła się na marzeniach o zajęciu czwartej pozycji (co i tak graniczy z cudem, bo w tym układzie Lyon musiałby przegrać następne cztery mecze, a Marsylia - cztery wygrać - futbol fiction). Te kilka bramek więcej, to często klucz, według którego układa się ostateczna wersja tabeli. A o tym, w jakiej lidze przyjdzie grać Milikowi - dowiemy się w lecie. Ale najprawdopodobniej w we francuskiej Ligue1.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy