LIGUE 1
Najlepsza jedenastka sezonu Ligue 1 - kto zasłużył na wyróżnienie?
Fot: twitter.com/Ligue1UberEats
27-05-2021 09:00 Jakub Bielak

Najlepsza jedenastka sezonu Ligue 1 - kto zasłużył na wyróżnienie?

Podsumowań ciąg dalszy. Dzisiaj weźmiemy na tapet jedenastu piłkarzy, którzy swoją grą zasłużyli na małe wyróżnienie w postaci pojawienia się w najlepszym zespole sezonu w naszych oczach. Podobne zestawienie opublikowaliśmy w połowie sezonu. Kto potwierdził swoją świetną dyspozycję wiosną, a kto wskoczył do tej jedenastki po nieco słabszej jesieni? 

 

Bramkarz: Mike Maignan (Lille, Francja, 25 lat)

Na dobrą sprawę w tej kategorii liczyli się tylko dwaj zawodnicy, ale wybór jednego z nich był nie lada wyzwaniem. Najlepsi bramkarze Ligue 1 w sezonie 2020/2021 reprezentują dwie czołowe drużyny - PSG oraz Lille. Ostatecznie w naszym zestawieniu znalazł się Mike Maignan kosztem Keylora Navasa.

 

Francuz ma za sobą świetny sezon, zarówno pod względem indywidualnym jak i drużynowym. Był kluczowym elementem układanki Christopha Galtiera - Lille z nim między słupkami straciło zaledwie 23 bramki, a 25-latek aż 21 razy zachowywał czyste konto. Jakość, jaką daje na linii bramkowej jest niepodważalna - niemal pewne jest to, że zastąpi w AC Milanie Gianluigiego Donnarumę. 

 

Lewy obrońca: Romain Perraud (Stade Brest, Francja, 23 lata)

Perraud wyróżniał się na swojej pozycji już w pierwszej połowie sezonu. W ofensywie jest to boczny obrońca, który mógłby zrobić karierę w naprawdę mocnym klubie. W defensywie - jak to w wielu takich przypadkach bywa - tak kolorowo już nie jest. Mimo to, nie sposób nie docenić tego, ile 23-latek dał swojej drużynie w ostatnich dziewięciu miesiącach. Trzy gole i siedem asyst to dorobek, jakiego nie powstydziłby się żaden wysokiej klasy boczny obrońca. W Ligue 1 nie ma wielkiej konkurencji na tej pozycji, więc Perraud mimo swoich defensywnych braków ląduje w naszej drużynie sezonu.

 

Środkowy obrońca: Sven Botman (Lille, Holandia, 21 lat)

Kiedy drużyna traci zaledwie 23 bramki na przestrzeni całego sezonu, przynajmniej jeden z pary środkowych obrońców, powinien znaleźć się w jedenastce sezonu. My postawiliśmy na tego mniej doświadczonego - Svena Botmana. 21-letni Holender u boku kilkanaście lat starszego Jose Fonte rozegrał kapitalny sezon. Lille ściągało go rok temu z rodzimego Amsterdamu za 8 milionów euro. Teraz Botman jest wart już minimum trzy razy więcej. Jak wchodzić do świata wielkiej piłki, to właśnie w taki sposób - 37 spotkań na 38 możliwych do rozegrania i aż 21 czystych kont. Duetem Botman - Fonte nie pogardziłby żaden inny zespół we Francji.

 

Środkowy obrońca: Marquinhos (PSG, Brazylia, 27 lat)

Kapitan Paris Saint-Germain jest jedną z tych postaci w ekipie Mauricio Pochettino, która nie ma sobie nic do zarzucenia po tym sezonie. 27-latek spędził w stolicy Francji już osiem lat i jest tym samym jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w obecnej kadrze Les Parisens. Miniony rok na pewno nie był dla Marquinhosa wymarzony pod względem czasu spędzonego na boisku, ale mimo kilku urazów, był zdecydowanym liderem PSG zarówno wtedy gdy grał na środku obrony, jak i jako defensywny pomocnik. Brazylijczyk jest dla wicemistrza Francji postacią fundamentalną, bez której ciężko sobie tę ekipę aktualnie wyobrazić.

 

Prawy obrońca: Zeki Celik (Lille, Turcja, 24 lata)

Kolejny zawodnik linii defensywnej mistrzów Francji, który zasłużył na wyróżnienie. Zeki Celik zaczynał swój trzeci sezon we Francji z mianem solidnego ligowca. Robił to, czego się od niego oczekiwało w ofensywie, a i w defensywie dawał radę. Ten sezon wydaje się być kolejnym krokiem naprzód. Turek był często wyróżniającym się piłkarzem Les Dogues. Jego dorobek w ofensywie - trzy bramki oraz trzy asysty tylko to potwierdzają. W defensywie mniejsze i większe błędy oczywiście się zdarzały, ale 24-latek był częścią najlepszej linii defensywnej w całej lidze, a to wymaga docenienia.

 

Środkowy pomocnik: Aurelien Tchouameni (AS Monaco, Francja, 21 lat)

Obok Svena Botmana najmłodszy zawodnik tej jedenastki. Tchouameni już od paru lat jest uważany za wielki talent francuskiej piłki. Wielu ekspertów mówiło, że młody defensywny pomocnik marnuje się w słabym Bordeaux i powinien przejść do mocniejszego klubu. Tchouameni uczynił to zimą zeszłego roku - zamienił Żyrondystów na AS Monaco. W Księstwie szybko stał się zawodnikiem pierwszego składu, a w minionym sezonie był kluczowym ogniwem środka pola w drużynie Niko Kovaca. Do świetnej gry w destrukcji dołożył dwie bramki oraz cztery ostatnie podania. Na wyjazd na Euro 2020 jeszcze dla niego za wcześnie, ale reprezentacja Francji może mieć w przyszłości z niego dużo pożytku.

 

Środkowy pomocnik: Benjamin Andre (Lille, Francja, 30 lat)

30-letni Francuz ma za sobą bez wątpienia najlepszy sezon w karierze. Znalazł się w naszej jedenastce najlepszych na półmetku sezonu i wiosną obronił tę nominację. Zdecydowanie najrówniejszy ze wszystkich piłkarzy środka pola Lille. Nie tak utalentowany jak Boubakary Soumare, nie tak przebojowy jak Renato Sanches, ale po prostu efektywny i regularny. Młodsi koledzy z drugiej linii mogą się od Andre wiele nauczyć. 30-latek jest dowodem na to, że na sukces czasem trzeba pracować latami. Jeszcze kilka lat temu nikt nie uwierzyłby, że Benjamin Andre będzie kluczową postacią mistrza Francji.

 

Środkowy pomocnik: Lucas Paqueta (Olympique Lyon, Brazylia, 23 lata)

Transfer Lucasa Paquety był jednym z lepszych posunięć legendarnego Juninho na stanowisku dyrektora sportowego OL. 23-latek już w pierwszej połowie sezonu grał bardzo dobrze, ale brakowało mu liczb. W drugiej części rozgrywek były piłkarz Milanu pokazał jednak pełnię swoich możliwości. Pierwszy sezon w Lyonie zakończył z bilansem dziewięciu bramek oraz pięciu asyst w Ligue 1. Niektórzy fani OL stawiają jego postawę w tym sezonie wyżej od samego Memphisa Depaya. W obliczu odejścia kapitana OL to właśnie Paqueta powinien przejąć rolę lidera w tym zespole. Brazylijczyk ma wszystko, żeby stać się czołową gwiazdą tej ligi, o ile już nią nie jest.

 

Lewy napastnik: Memphis Depay (Olympique Lyon, Holandia, 27 lat)

Szybki, silny, skuteczny, przebojowy, z elementami piłkarskiej magii - tak Memphis Depay zostanie zapamiętany w Lyonie. Był to ostatni sezon Holendra we Francji, ale wykorzystał go niemal do maksimum. W pierwszej połowie sezonu można go było spokojnie nazwać najlepszym piłkarzem Ligue 1. W rundzie rewanżowej trochę spuścił z tonu, ale nadal był piłkarzem wybijającym się ponad poziom francuskiej ekstraklasy. Jego statystyki (20 bramek, 12 asyst) mówią same za siebie. Memphis będzie kontynuował swoją karierę najprawdopodobniej w Barcelonie. Wszyscy w Lyonie życzą mu szczęścia i dziękują za te kilka wspólnych lat. Au revoir, Memphis!

 

Środkowy napastnik: Burak Yilmaz (Lille, Turcja, 35 lat)

Największy wygrany tego sezonu. O 35-letnim Turku na przestrzeni ostatnich kilku tygodni napisano chyba wszystko. Nikt nie spodziewał się, że pierwszy europejski klub poza ligą turecką, w którym zagra Yilmaz osiągnie taki sukces, a tym bardziej że to Burak będzie jego ojcem. Kibice Lille pokochali Turka, a wielu z nich pewnie zgodziłoby się na wybudowanie pomnika z jego podobizną. Ta historia nie miała prawa się wydarzyć, a się wydarzyła - 16 goli, 5 asyst i nieoceniony wkład w grę drużyny Christopha Galtiera. Burak Yilmaz mimo swojego wieku jest wielkim piłkarzem i na Euro 2020 będzie chciał to potwierdzić.

 

Prawy napastnik: Kylian Mbappe (PSG, Francja, 22 lata)

To nazwisko można było w zasadzie wpisać do najlepszej drużyny sezonu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Kylian Mbappe po raz trzeci z rzędu sięgnął po koronę króla strzelców, tym razem zaliczając 27 trafień. 22-letni Francuz co roku udowadnia, że jest bez wątpienia jednym z największych talentów ostatnich lat. Chwilami można było odnieść wrażenie, że Mbappe nie przykłada się zbytnio do meczów w Ligue 1, zwłaszcza gdy w środku tygodnia PSG grało w Lidze Mistrzów. Piłkarscy magicy mają jednak więcej przywilejów od boiskowych wyrobników. Kylian może parę meczów przespacerować, skoro na koniec sezonu i tak nie ma sobie równych w klasyfikacji strzelców. Paryż czeka teraz gorące lato - 22-latek powiedział otwarcie, że zostanie w stolicy Francji tylko wtedy, gdy dostanie do pomocy zespół, który może wygrać Ligę Mistrzów.

 

 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy