EURO 2020
Niedojrzali mistrzowie świata - parę słów o francuskim rozczarowaniu
Kylian Mbappe zawiódł w serii jedenastek/Fot: Getty Images
02-07-2021 11:00 Jakub Bielak

Niedojrzali mistrzowie świata - parę słów o francuskim rozczarowaniu

Przeszła już pierwsza fala emocji związanych z odpadnięciem reprezentacji Francji już na etapie 1/8 finału Euro 2020. Turniej toczy się dalej, ale sympatyków Les Bleus już niezbyt to interesuje. Nieważne kto wygra. Ważne, że nie będą to Trójkolorowi, bo nad Sekwaną liczono tylko na zwycięstwo.

 

Kompromitacja Deschampsa

Choć w pierwszej chwili może się wydawać, że słowo “kompromitacja” jest sporym nadużyciem, jeśli chodzi o selekcjonera Trójkolorowych, to jednak trzeba przeanalizować pewne fakty.

 

A fakty są takie, że Francuzi mogli na te mistrzostwa wystawić naprawdę mocny zespół złożony z piłkarzy niepowołanych. Ba, taki zespół byłby zapewne zaliczany do szerokiego grona faworytów do końcowego triumfu. Do tego na miesiąc przed turniejem okazało się, że kadra Deschampsa zyskuje jednego z najlepszych napastników świata, Karima Benzemę. Piłkarz Realu Madryt przez sześć lat nie zakładał reprezentacyjnej koszulki, ze względu na “aferę sekstaśmową”. Deschamps kiedyś nawet publicznie powiedział, że drzwi do reprezentacji zostały przed napastnikiem definitywnie zamknięte. Przed Euro zmienił jednak zdanie. Powołał więc ten jeden brakujący element - “dziewiątkę” z prawdziwego zdarzenia. Nikt nie deprecjonuje Oliviera Giroud, a jego wkład w sukcesy francuskiego zespołu był w ostatnich latach ogromny, ale Benzema jest zawodnikiem zwyczajnie lepszym. 

 

Jeśli Deschamps miał problem z pozycją napastnika przed powrotem Benzemy, to na pewno nie mógł mówić o takowym w przypadku pozycji lewego obrońcy. Chyba że mówimy o problemie bogactwa. Lucas Hernandez, Lucas Digne, Ferland Mendy, Theo Hernandez - wszyscy ci piłkarze byli dostępni. Jak więc doszło do tego, że w meczu ze Szwajcarią po lewej stronie boiska biegał Adrien Rabiot? Jasne, kontuzja dwóch lewych obrońców to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale wygląda to zabawnie, że mając takich zawodników, w kluczowym spotkaniu na ich pozycji biega środkowy pomocnik. Francuzi kręcili nosem na brak powołania dla będącego po świetnym sezonie w AC Milanie Theo Hernandeza, ale Deschamps wiedział lepiej. Skończył z Rabiotem na wahadle.

 

Właśnie, skąd to wahadło?! Przecież Didier Deschamps w ogóle nie praktykował w ostatnim czasie ustawienia trójką czy piątką z tyłu. W ustawieniu linii środkowej wiele się zmieniało, ale w defensywie stało czterech zawodników - dwóch środkowych oraz dwóch bocznych obrońców. Tymczasem selekcjoner Les Bleus postanowił wykorzystać mecz ze Szwajcarią w 1/8 finału jako poligon doświadczalny dla nowego ustawienia. Nie wyszło, a kara była najsurowsza z możliwych.

 

Co dzieje się z Kylianem Mbappe?

Skrzydłowy Paris Saint-Germain ma za sobą bardzo słaby turniej. Nie strzelił na nim ani jednej bramki, a co najgorsze - zawalił w kluczowym momencie meczu 1/8. I nie, wcale nie chodzi o niewykorzystany rzut karny w serii “jedenastek”. To było tylko smutne podsumowanie występu 22-latka na tym Euro. Okazję na rozstrzygnięcie spotkania miał jednak w dogrywce, gdy kapitalnym podaniem obsłużył go genialny na tym turnieju Pogba. Mbappe miał, wydawać by się mogło, idealną sytuację. Wystarczyło przyjąć piłkę i oddać strzał z prawej nogi po długim rogu. Albo i bez przyjęcia - tak też przecież potrafi. Tymczasem gwiazdor PSG postanowił przepuścić sobie piłkę na lewą nogę i tym samym wyrzucić się do linii końcowej. Strzał w boczną siatkę był wszystkim, co Mbappe mógł zrobić po tak fatalnym zachowaniu przy odbiorze podania od Paula Pogby. Zachował się jak nieopierzony junior, a podobno jest kandydatem do Złotej Piłki. Ta sytuacja podkreśliła, że 22-latek był w tym meczu cieniem samego siebie. Przed serią jedenastek nie trudno było przewidywać, że to właśnie on nie wytrzyma i odda zły strzał. 

 

Pora dorosnąć i opanować wybujałe ego

To zdanie tyczy się wszystkich zawodników reprezentacji Francji. To jest najbardziej bezczelna i arogancka drużyna narodowa na całym świecie. Wydaje im się, że są najlepsi i nikt nie może się z nimi równać. Zapomnieli jednak, że w piłce nożnej jest się lepszym od przeciwnika, jeśli na koniec meczu ma się więcej strzelonych bramek. Francuzi mieli dwie bramki więcej od Szwajcarów w 75 minucie. Już wtedy poczuli się zwycięzcami. Rzeczywistość ich brutalnie zweryfikowała. Okazało się, że nie są tacy nietykalni, jak sądzili. I wcale nie musieli czekać na spotkanie z Hiszpanią czy Belgią, żeby się o tym przekonać. Udowodniła im to Szwajcaria. Ta Szwajcaria, gdzie dwoma największymi gwiazdami są rezerwowy Liverpoolu oraz zawodzący niemal cały sezon pomocnik Arsenalu. Ani Shaqiri, ani Xhaka nie powąchaliby murawy na Euro, gdyby byli Francuzami.

 


Ta reprezentacja potrzebuje zmiany. Selekcjonera, który poradzi sobie ze zbiorem ciężkich charakterów, ale równocześnie znakomitych piłkarzy. Nazwisko nasuwa się samo. Nie wiadomo czy do tej zmiany dojdzie już teraz, ale wszystkie drogi prowadzą do jednego człowieka. Zinedine Zidane musi zostać w najbliższej przyszłości selekcjonerem Les Bleus.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy