SERIE A
OFICJALNIE: Aleksander Buksa opuszcza Wisłę Kraków i zostaje piłkarzem Genoi!
Aleksander Buksa nowym zawodnikiem Genoi/fot: Genoa/tt
02-07-2021 13:45 Hubert Duplaga

OFICJALNIE: Aleksander Buksa opuszcza Wisłę Kraków i zostaje piłkarzem Genoi!

Saga transferowa związana z Aleksandrem Buksą dobiegła końca. To, że opuści Wisłę było przesądzone już dawno, ale nie wiedzieliśmy, który klub zdecyduje się zakontraktować osiemnastolatka. Najwięcej mówiło się o włoskim zespole, i rzeczywiście - ostatecznie padło na Genoę, co może okazać się dobrym wyborem. Wszyscy mamy w pamięci niedawne świetne występy Krzysztofa Piątka w tym zespole.

 

Nowe wyzwanie Buksy

Po wielkim zamieszaniu, o którym pisaliśmy TUTAJ i TUTAJ, Buksa dostanie szansę w Serie A. Młody napastnik dla Wisły rozegrał 39 spotkań i zdobył 4 bramki. Genoa sięgnęła po zawodnika, a jej zainteresowanie nie było tajemnicą. 

 

Razem z wybiciem na zegarze godziny 00:01, Aleksander Buksa stał się wolnym zawodnikiem. Kontrakt z ukochaną kiedyś Wisłą Kraków stał się przeszłością, której zawodnik miło wspominać nie będzie. Całe zamieszanie ma już na szczęście za sobą. Obrzydliwe transparenty kiboli, wywieszone w ośrodku treningowym Wisełki, potyczki medialne jego ojca z Szymonem Jadczakiem (współwłaścicielem Wisły - przyp. red.), a także medialną nagonkę - przeżyć to w wieku zaledwie osiemnastu lat, to raczej nic przyjemnego. 

 

Seria A wita kolejnego Polaka

Z takim, a nie innym, bagażem doświadczeń wyjeżdża Buksa do Seria A. Do klubu, który w poprzednim sezonie rozgrywki zakończył na 11. miejscu, z dorobkiem 42. punktów. W zespole w aklimatyzacji mogą pomóc mu Paweł Jaroszyński, a także Filip Jagiełło (jeśli po raz kolejny nie zostaną wysłani na wypożyczenie). Trenerem Genoi jest Davide Ballardini, którego ulubionym systemem jest 3-5-2, a we włoskich klubach pracuje od dawna. 57-letni szkoleniowiec prowadził m.in. Pescarę, Cagliari, Lazio, trzykrotnie Palermo i trzykrotnie Genoę


 

Wisła może liczyć jedynie na ekwiwalent za wyszkolenie zawodnika. Łącznie daje to 220 tys. euro. Nie jest to dużo, biorą pod uwagę, ile mogła zarobić na swoim zawodniku, gdyby zarząd zaczął myśleć nie tylko emocjami, ale również dobrem klubu. Zarządzanie w Wiśle pozostawia wiele do życzenia, jednak trzeba zaznaczyć, że z każdym rokiem jest lepiej (ale do dobrego wciąż daleko). 

 

Podsumowując: w biznesie (a piłka również jest biznesem) wszystko trzeba mieć na papierze, umowy ustne i fotografie z koszulkami i numerem przedstawiającym długość kontraktu można sobie schować w buty. Ojciec Buksy nie był łatwym negocjatorem - i właśnie dlatego w głowach zarządzających powinna zapalić się lampka ostrzegawcza, że kogoś takiego raczej niełatwo oszukać, czy próbować w jakikolwiek sposób wykorzystać. Ostatecznie Buksowie wyjeżdżają z Krakowa z niemiłymi wspomnieniami, przekonaniem że mieli rację i trzeba przyznać, że niesmak pozostał. A szkoda. Liczyłem że Błaszczykowski posprząta to bagno, jednak im dłużej łączy funkcje skauta, kapitana, zawodnika i prezesa - tym gorzej mu to wychodzi.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy