FELIETONY
Okiem Madridisty: po Perezie zostaną tylko zgliszcza? Bierzemy na tapet „taśmy Florentino”
Zinedine Zidane i Florentino Perez/fot. le10sport.com
21-07-2021 12:28 Norbert Niemiec

Okiem Madridisty: po Perezie zostaną tylko zgliszcza? Bierzemy na tapet „taśmy Florentino”

To już koniec „taśm Florentino Péreza”, pora na podsumowanie tego co mogliśmy przeczytać. 

 

Przede wszystkim poznaliśmy prywatne opinie Florentino Péreza, podkreślam - prywatne. Kto z was nigdy nie mówił prywatnie źle o swoim pracowniku, szefie, być może rodzinie, przyjaciołach lub znajomych - niech pierwszy rzuci kamieniem. Pomijam już fakt, że nagrywanie osobistych rozmów to obrzydlistwo, i nie mamy 100% pewności, że te słowa są przekazane 1:1. Nie wiemy również, czy nie są wyrwane z kontekstu, jakich KONKRETNIE sytuacji dotyczą. Po prostu dobrze się klika, że Cristiano to idiota, Mourinho to gbur, a Coentrao jeździ bez prawa jazdy. 

 

No ale trudno, wszystko poszło w świat, więc porozmawiajmy o tym, co wiemy. A zaczniemy… od samego końca. 

 

Zinedine Zidane

Wszyscy mówią o złych słowach na temat Casillasa, Del Bosque, Gutiego, Raula i kilku innych ważnych postaci dla Realu. Jednak jeszcze ani razu nie zauważyłem, żeby ktoś napisał o tym, że Perez mówił dobrze o Beckhamie i Zidanie.

 

Co do Cristiano - tak na dobrą sprawę Florentino nie powiedział nic złego. Jednak uważam również, że gdyby Cris nie miał takiego ego, po prostu gdyby nie był sobą. Perez mocno zaznaczył swoją opinię na tematy związane z marketingiem, dobrym PR’em. Wszak prezes Los Blancos jest biznesmenem i po prostu pod tym względem ocenia również ludzi - taką ma pracę.

 

Perez prezes, a nie Perez kibic

Wszyscy płaczemy po Ramosie, po Cristiano, po Di Marii czy po Casillasie, a Florentino pokazuje, że przede wszystkim liczy się Real Madryt. Ponad wszystko - stawia sprawy klubu. Jest chłodny i wyrachowany. Zarządza Realem jak firmą, przedsiębiorstwem, które ma przynosić zyski, ale także trofea do klubowej gabloty. Potrafił rozstać się z powyższymi zawodnikami, i teraz wiemy, że nie płakał za nimi tak jak my. 

 

On ma plan, Floro ma zawsze plan. Nie rozumiem jak można teraz na nim wieszać psy. Już chyba zapomnieliśmy, że to m.in. dzięki Perezowi trzy razy pod rząd zespół z Madrytu zdobywał Ligę Mistrzów. Jak donoszą bardzo dobre źródła, zawodnicy nie przejmują się tymi taśmami, a co więcej, rozumieją, że każdemu może zdarzyć się taki dzień. 

 

Ja od siebie dodam, że każdy ma prawo do własnej opinii, nawet prezes Realu Madryt. Ile to razy ja sam mówiłem/pisałem źle o Ramosie, Kroosie, Benzemie, Isco, Bale'u… to jest normalna rzecz. 

 

Wracając do Floro, myślę, że żadnej dymisji nie będzie, w zespole nie będzie rozłamu, a Florentino dalej będzie robił swoje. Na pewno teraz odbędzie się rozprawa w sądzie w sprawie taśm i nagrywania. 

 

Czy Perez miał rację?

Tutaj się pojawia śmieszny wątek, dla mnie 90% opinii tam wyrażonych przez Florentino jest zgodna z rzeczywistością. Co więcej, podpisałbym się pod nimi w obiema rękami. Ludzie piszą, nieważne czy miał rację, czy nie - że jest zły, bo powiedział to czy tamto. Najpierw trzeba zweryfikować fakty, a później próbować wyrażać swoje zdanie. Do tego zachęcam.

 

Dziś Perez jest wrogiem i złym przykładem, a kiedy przyjdzie Mbappe, bądź Halaand to znów będzie wychwalany pod niebiosa. 

 

Piłka nożna, cholera jasna. Raz się jest na górze, raz na dole. 

 

Papa Perez musiałby zrobić coś takiego, jak Bartomeu w Barcelonie, żebym przestał go szanować i uwielbiać za to, nieustannie co robi dla Realu. 

 

Hala Madrid y Nada Mas!

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy