BUNDESLIGA
Panowie, grajcie tak pięknie, jak do tej pory! Rusza Bundesliga. Jak może wyglądać sezon 2021/22?
Zapinamy pasy i startujemy. Kolejny dobry sezon Bundesligi? Nie może być inaczej!/fot. bundesliga.com
12-08-2021 17:37 Jakub Staniszewski

Panowie, grajcie tak pięknie, jak do tej pory! Rusza Bundesliga. Jak może wyglądać sezon 2021/22?

  • Ledwo opadł kurz po EURO 2020, a zaraz potem rozpoczęły się Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Następnie ruszył presezon, a już za moment zaczynają grać wszystkie najlepsze ligi. Piłka klubowa wraca na pierwszy plan. 
  • W poprzednim sezonie Bundesligi mieliśmy co oglądać. Bayern Hansiego Flicka całkowicie nas pochłoną, szczególnie końcówka w wykonaniu Roberta Lewandowskiego i pobicie legendarnego rekordu Gerda Mullera.
  • Poza tym, z najwyższą klasą rozgrywkową pożegnało się Schalke 04 Gelsenkirchen, które zaliczyło nieprawdopodobnie zły sezon. Do grona spadkowiczów dołączył Werder Brema, któremu zabrakło niewiele, aby zająć choćby miejsce barażowe i przedłużyć nadzieję na pozostanie w Bundeslidze. Barażowe miejsce zajęło FC Koln, które w walce barażowej z zespołem Kiel uniosło ciężar walki o utrzymanie.
  • Mistrzem kraju został wspomniany Bayern Monachium, kontynuując swoją mistrzowską passę. Wicemistrzem została ekipa RB Lipsk. Stawkę ekip, które awansowały do Ligi Mistrzów uzupełniły Borussia Dortmund oraz Wolfsburg. 
  • Z 2. Bundesligi awansowały VFL Bochum oraz Greuther Furth. Działo się, prawda? A jak będzie w sezonie 2021/22 Bundesligi?

 

Strefa spadkowa: liczy się każdy punkt

Zdecydowaliśmy się wytypować, że w strefie spadkowej zbliżającego sezonu znajdą się dwie ekipy, które mówiąc delikatnie, nie dały się zapamiętać z najlepszej strony w kampanii 2020/21. Bardzo słabe wyniki i rzadkie momenty radości towarzyszyły Arminii oraz FC Koln

 

Grono to uzupełnia jeden z dwóch beniaminków Bundesligi, czyli ekipa z Bochum. Drużynie tej, co pokazały ostatnie lata w wykonaniu zespołów awansujących do Bundesligi (z pewnymi wyjątkami), może być niezwykle ciężko utrzymać się w tak silnym gronie. Zabraknąć może, krótko mówiąc jakości sportowej. Ich maksimum to najpewniej baraże w walce o utrzymanie. Niełatwo typować, kiedy sezon na dobre się rozpocznie, jednak trzeba zauważyć, że spaść ktoś musi, a niżej zaprezentowani kandydaci wydają się do obsadzenia tej roli idealni. Z czego pewnie nie są zadowoleni.

 

  • Arminia Bielefeld
  • VFL Bochum
  • FC Koln

 

Miejsca 11-15: nie jest lekko ciężko żyć

Miejscami 11-15 podzielą się zespoły, które przede wszystkim za cel stawiają sobie utrzymanie i pewne miejsce w środku stawki. Jakość ich kadry nie pozwala mówić o nich w gronie faworytów do pucharów. Pamiętajmy jednak, że mierność w Bundeslidze, to wciąż spore umiejętności. Augsburga, Herthy, Mainz, Greuther Furth czy Freiburga „walka o spadek” raczej nie powinna dotyczyć.

 

Hertha Berlin, którą między innymi umieściliśmy w tej części tabeli, była w poprzednim sezonie tą gorszą ekipą z Berlina. W klubie na pewno nie są zadowoleni, natomiast niewiele stało się, by choć spróbować ten los odmienić. Kiedy nie idzie, zwykliśmy mawiać, że brakuje „przede wszystkim punktów”. Niewiele zespół Krzysztofa Piątka dzieliło od strefy baraży. W tym sezonie niebieska część stolicy Niemiec musi się przyłożyć się do pracy. Kolejna kompromitacja będzie gwoździem do trumny.

 

  • FC Augsburg
  • Hertha Berlin
  • Greuther Furth
  • FSV Mainz 05
  • SC Freiburg

 

Miejsca 8-10: chcemy, ale nie możemy

Miejsca 8-10, czyli tuż za strefą pucharową przypadną w moim mniemaniu drużynom, które mają apetyt, jednak moze nie wystarczyć im talerzy i sztućców, a także kelnerów. Union Berlin to zdecydowanie jedna z największych niespodzianek Bundesligi w sezonie 2020/21. Podobny sukces marzy im się również dzisiaj. Dobrze punktują, wiedzą jak chcą grać, realizują plan. Trzeba jednak podkreślić, że miejsca w górnych rejonach środka tabeli także nie pozostaną dla nich ujmą. 

 

Hoffenheim jest zespołem, który zawiódł moje oczekiwania w ubiegłej kampanii. 11 miejsce na zespół o takiej jakości nie jest szczytem marzeń zespołu z Rhein-Neckar-Arena, dlatego sezon ten ma być w pewnym sensie przełomowy i lepszy od poprzedniego. Przynajmniej na tyle, by walczyć choćby o awans do Ligi Konferencji. 

 

Pozytywnie zaskoczyła drużyna Stuttgartu, którą typujemy na pewnym miejscu w środku tabeli (podobnie jak w ubiegłym sezonie). Warto przypomnieć, że zespół ten bił się nawet o Ligę Europy, liczymy zatem na powtórkę i ponowny pasjonujący bój z kadrowo silniejszymi drużynami.

 

  • TSG Hoffenheim
  • FC Union Berlin
  • VfB Stuttgart


 

Strefa Ligi Europy i Ligi Konferencji UEFA: cieszmy się z małych rzeczy

W strefie pucharów zwanych przez kibiców „pucharami pocieszenia” miałem niełatwy wybór. Wolfsburg czy Borussia Mönchengladbach przecież jeszcze w tamtym sezonie grały w Lidze Mistrzów, a pierwszy z nich zajął także 4. miejsce w lidze. Pragnę również zaznaczyć, że walka o miejsca premiujące grę w pucharach to jedna z największych zalet Bundesligi. Różnice punktowe zazwyczaj są niewielkie, ale w Lidze Europy i Lidze Konferencji ktoś jednak musi zagrać. Tuż za tą strefą Champions League stawiamy na zespoły Eintrachtu, Wolfsburga i Borussii Mönchengladbach. Drużyny bardzo silne oraz solidne, które można chwalić za wiele rzeczy (i polecamy oglądać). Stawiam jednak, że „obejdą się smakiem”.

 

  • Eintracht Frankfurt
  • Wolfsburg
  • Borussia Mönchengladbach

 

Strefa Ligi Mistrzów: kto zdetronizuje Bayern?

Najwyższe miejsce w lidze zajmą zespoły ze ścisłego topu. Bayer Leverkusen, który w ubiegłym sezonie był nawet liderem, lecz zaliczył spadek formy, co przełożyło się na 6 miejsce w lidze. Aptekarze jednak, co przewidujemy, podkręcą obroty i awansują do Ligi Mistrzów. RB Lipsk to drużyna, która z sezonu na sezon gra coraz lepiej i jednocześnie coraz mocniej dochodzi do głosu w walce o mistrzostwo. Z zespołu wicemistrza odszedł jednak Dayot Upamecano, czyli jeden z filarów obrony, co może wpłynąć na gorszą pozycję w tabeli, aniżeli w poprzedniej kampanii. Borussia Dortmund pod wodzą Marco Rose, choć bez Jadona Sancho, może ponownie namieszać w walce o mistrzostwo. Niesamowity potencjał i olbrzymia jakość drzemie w drużynie z Signal Iduna Park. 

 

Czy jednak omawiana jakość jest wystarczająca, aby zdetronizować Bawarskiego giganta? Obawiam się, że nie. Mistrzostwo znów padnie łupem Bayernu Monachium, który zresztą płaci najwięcej w Bundeslidze (jeśli pieniądze nie mają wpływu na sukcesy klubów, to co ma?). Wybór ten broni się sam. Ekipa z Bawarii jest po prostu gigantem nie tylko niemieckiej piłki, ale i europejskiej. To ona ma najwięcej argumentów za tym, by zdobyć tytuł. Na Allianz Arenie przybył nie tylko zawodnik z RB Lipsk, ale i trener z ogromnymi ambicjami, które mogą prowadzić Die Rotten do kolejnego triumfu w lidze. Pamiętajmy, że w zespole mistrza Niemiec wciąż gra Robert Lewandowski, który pobił rekord bramek Gerda Müllera. Ten wyczyn także mówi za siebie. Z takim łowcą bramek walka o mistrzostwo staje się łatwiejsza, jednakże co pokazał poprzedni sezon, nawet takiego giganta da się zranić. A my mamy przyjemność to oglądać. Czy to nie piękne?

 

  • Bayern Monachium
  • Borussia Dortmund
  • RB Lipsk
  • Bayer Leverkusen

 

Bundesliga znów zachwyci!

Liga niemiecka wzbudza we mnie niemałą pasję, już od dawna. Haaland, Lewandowski, wcześniej Błaszczykowski i Piszczek, Robben, Ribery. Także Reus, czy wracający po kontuzji kostki Krzysztof Piątek. Osobowości: piłkarskie i medialne, niezwykli dyrektorzy sportowi, jedni z najlepszych na świecie. Kluby, które są zarządzane po mistrzowsku, z niemieckim porządkiem i skrupulatnością. Nie ma głośnych transferów, jest za to stabilność i powtarzalność. 

 

Kilka pytań pozostanie bez odpowiedzi. Tekst nie jest ścisłą i merytoryczną analizą, choć i takie się wkrótce pojawią (możecie sprawdzić). Bundesliga jest niezwykle wyrównana, choć na pewno nie tak, jak nasz Ekstraklasa. Kolejny sezon zapowiada się tak samo, a może nawet bardziej fascynująco, niż poprzedni. 

 

Na pewno w głowach świta wam tam gdzieś, delikatnie przechodzi przez myśl pytanie: czy jest to ten sezon, w którym Bayern straci koronę? Moim zdaniem obejdzie się bez takiej niespodzianki, lecz szczerze nie mogę się doczekać wyścigu o złoto, a wyścig ten startuje już niedługo!

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy