LIGA MISTRZÓW
Perez: „Superliga? Bez tych pieniędzy umrzemy do 2024 roku. Jesteśmy w ruinie”
Florentino Perez, prezes Realu Madryt i Alexander Ceferin, prezes UEFA/foto: fcbarcelonanoticias.com
20-04-2021 12:58 Hubert Duplaga

Perez: „Superliga? Bez tych pieniędzy umrzemy do 2024 roku. Jesteśmy w ruinie”

Wywiad dla telewizji prezesa Realu można uznać za oficjalne stanowisko powstającej Superligi względem „patorekacji” UEFA. Florentino Perez, występując w ChiringuitoTV nie gryzł się w język. Powiedział wszystko, co trzeba, żeby wyjaśnić swoje motywacje. 
 

Fragmenty tłumaczenia pochodzą z profilu Okiem Madridisty (Facebook).

 

O kłopotach finansowych

Wielkie kluby z Anglii, Hiszpanii oraz Włoch muszą znaleźć sposób, aby poradzić sobie z ciężką sytuacją, jakiej doświadcza piłka nożna. Doszliśmy do wniosku, że poprzez zastąpienie Ligi Mistrzów Superligą, będziemy w stanie zmniejszyć straty związane z pandemią. Musimy zacząć robić zyski na organizowaniu bardziej konkurencyjnych spotkań, kiedy nie masz żadnych dochodów poza prawami do transmisji, wymyślasz takie właśnie rozwiązanie. Umożliwi to fanom z całego świata oglądać największe kluby grające przeciwko sobie.

 

Real Madryt stracił 400 milionów euro w dwa sezony, a to tylko Real Madryt, mamy bardzo złą sytuację ekonomiczną w Realu. Piłka nożna traci zainteresowanie, spada liczba widzów oraz wykupione prawa telewizyjne, coś trzeba było zrobić, a pandemia tylko przyspieszyła ten proces, jesteśmy w ruinie. To samo stało się w latach 50., UEFA i FIFA były przeciwne Bernabeu i Pucharze Europy. Co wzbudza największe zainteresowanie? Wielcy, pozwólmy im grać. Robimy wszystko, co możemy dla sportu. Liga Mistrzów straciła swoją atrakcyjność, stworzyliśmy Superligę, żeby ratować piłkę nożną.

 

Prawa telewizyjne są tym, co daje nam pieniądze, te pieniądze są dla wszystkich. Jeśli ci na szczycie mają pieniądze, one idą do każdego, ponieważ kupujemy zawodników od tych klubów i możemy być solidarni. Nikt nie rozumie nowego formatu Ligi Mistrzów i jestem pewnie, że to nie wystarczy, aby uratować piłkę nożną. Nie jestem właścicielem Realu Madryt, dołączyłem do klubu w 2000 roku, aby wyciągnąć go z bardzo złej sytuacji finansowej. Teraz chcemy to zrobić z piłką nożną, sytuacja jest bardzo zła.

 

UEFA tylko straszy?

Zawodnicy wykluczeni z międzynarodowej spotkań oraz rozgrywek? To się nie wydarzy (śmiech). Real Madryt nie zostanie wykluczony z rozgrywek Ligi Mistrzów, gwarantuję to w 100%. Chcę uspokoić i zapewnić każdego piłkarza, nie mogą powstrzymać was od gry dla reprezentacji.

 

Moi zawodnicy nie mają się o co martwić, nikt nie wykluczy ich z Ligi Mistrzów. 12 klubów podpisało kontrakty, nikt teraz nie może odejść ani się wycofać. Chcemy rozpocząć od przyszłego sezonu, dlatego ogłosiliśmy to już teraz.

 

Federacja się spóźniła

UEFA przygotowała nowy format od 2024 roku, wtedy będziemy już "martwi". Nie jesteśmy własnością UEFA, nie mogą nami rządzić. Chcemy zacząć jak najszybciej, chcemy porozmawiać z UEFA oraz FIFA, ale nie powinni się złościć - lepiej żeby o tym wiedzieli. Może zaistnieć druga liga w Superlidze, chcemy rozmawiać, chcemy się dogadać.

 

Widać, że Perez nie zamierza cofnąć sie ani na krok. Być może to tylko medialna poza, bo kompromis wydaje się w przyszłosci nieunikniony. 

 

Nie zaprosiliśmy jeszcze PSG, ani żadnych zespołów z Niemiec. Jeśli PSG i Bayern nie dołączą - nie odwołamy Superligi, to nonsens. Duże zespoły są bardziej atrakcyjne, to one generują największe pieniądze. Nie uważam, aby atrakcyjniejsze było oglądanie nieznanych drużyn. Jesteśmy winni fanom tej zmiany. Jeśli spotkania nie są ciekawe, być może trzeba będzie je skrócić.

 

Uszczuplenia pensji

Wiem ile zarabia LeBron James, ponieważ upubliczniają swoje zarobki, ale nie wiem ile zarabia Prezydent UEFA. W Madrycie obniżyliśmy pensję, nie wiem, czy zrobili to w UEFA. Mamy problemy nawet z naszymi sponsorami. Adidas i Emirates mieli trudności (finansowe), musimy też być z nimi solidarni. Są ludzie, którzy myślą, że od wybuchu pandemii nic się nie stało. - zakończył Perez.

 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy