LIGA MISTRZÓW
Piąta kolejka Ligi Mistrzów za nami! Pojedynek na szczycie: Guardiola vs. Messi! Atletico Madryt za burtą?!
Piąta kolejka Ligi Mistrzów zakończona!/fot. uefa.com
24-11-2021 23:57 Patryk Parduła

Piąta kolejka Ligi Mistrzów za nami! Pojedynek na szczycie: Guardiola vs. Messi! Atletico Madryt za burtą?!

Zakończyła się druga część piątej rundy piłkarskiej Ligi Mistrzów. Opis wczorajszych meczów można przeczytać TUTAJ. Czym kibice zostali obdarowani dziś? Emocjami, bramkami i wieczornym hitem Manchester City - PSG, który stanął na wysokości zadania i przyniósł kibicom niezły rollercoaster wrażeń. Kto zdobył awans, a kto utracił nadzieje? Zapraszamy do podsumowania.

 

Grupa A

Manchester City 2:1 PSG

Czyli zaczynamy od hitu dnia. Złośliwi powiedzą, że to pojedynek szejków, a Ci bezstronni… przyznają im rację. Jest jednak różnica między tymi zespołami i nie wynika ona z ilości pieniędzy, a umiejętności zarządzania. Wicemistrz Europy postawił twarde warunki gościom i nie pozwolił im grać w piłkę. Zespół Pepa Guardioli mistrzowsko spisywał się w każdej części boiska, dominował, napierał rywala i nie dawał odetchnąć. Niedoceniany przez wielu Keylor Navas, nie wiadomo który to już raz w karierze udowodnił, że jest bramkarzem światowej klasy. Tylko dzięki niemu PSG utrzymało remis do przerwy. Warto zaznaczyć rzadkie osiągnięcie Paryżan, jakim było wyjście z własnej połowy w pierwszej odsłonie spotkania.

 

Druga połowa była kontynuacją pierwszej - dominacja nad drużyną przyjezdnych, znęcanie się nad nimi i testowanie zręczności Navasa. Pech chciał i Mbappe trafił do siatki, otwierając wynik spotkania. Niesamowicie doświadczona już drużyna Obywateli grała jednak swoje i cierpliwie, z wiarą we własne umiejętności doprowadziła do wyrównania, a po chwili wyszła na prowadzenie. Jest to wynik w pełni zasłużony. To jest ogromna różnica między jednymi arabskimi pieniędzmi a drugimi. Jedni potrafią przez lata budować projekt a drudzy myślą, że pieniędzmi załatwią wszystko. Jedno jest pewne i to trzeba im oddać: jeszcze przez długie lata nie wygrają Ligi Mistrzów, a Pochettino zostanie zwolniony. I całe szczęście. Niestety, obejmie pewnie jeszcze jakiś inny klub.

 

Obie ekipy są pewne awansu. Manchester City zajmuje 1. miejsce z 12 punktami, na drugim miejscu znajduje się PSG z 8 oczkami.

 

Club Brugge KV 0:5 RB Lipsk

RB Lipsk, który w tym sezonie sobie nie radzi po odejściu Nagelsmanna do Bayernu Monachium zaskoczył wszystkich, upokarzając rywali wysoką wygraną aż… 0:5! Drużyna z Niemiec strzeliła aż 4 bramki w pierwszej połowie, a klub z Belgii… no cóż, dostał solidną lekcję futbolu. 

 

RB Lipsk bez szans na awans, zajmuje 3. miejsce z 4 punktami, tyle samo punktów, lecz gorszy bilans bramkowy (aż -11 bramek) ma belgijski zespół i z tego powodu znajdują się na ostatniej pozycji.

 

Grupa B

Liverpool 2:0 FC Porto

Gładko, miło, łatwo i przyjemnie. Wszystko zgodnie z planem - jednodniowe wakacje dla podopiecznych Jurgena Kloppa. Faktem jest, że z Porto nigdy nie ma łatwo, ale często zaskakuje. Pewność awansu, z jakim do meczu podchodziła ekipa z Liverpoolu, przełożyła się na czystą grę na boisku. Drużyna z Portugalii chciała powalczyć o awans już dziś, jednak będzie musiała poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie do ostatniej kolejki.

 

Liverpool zajmuje 1. miejsce z kompletem 15 punktów w grupie, Porto zajmuje zaskakujące 2. miejsce z 5 punktami.


 

Atletico Madryt 0:1 AC Milan

No i cały ten misterny plan poszedł w …! Tak pewnie myśli sobie teraz Simeone, który po raz kolejny w karierze chciał się przepchnąć na chama murowaniem dostępu do bramki. O mały włos i udałoby się, ale oliwa sprawiedliwa i w końcówce spotkania Milan zdobył jedną,ale zwycięską bramkę. Ten mecz wywrócił sytuacje w tabeli do góry nogami. Jest to „grupa śmierci” - nie bez powodu.

 

Na 3. miejscu znajduje się AC Milan z 4 punktami, a Atletico Madryt… również z 4 punktami plasuje się na ostatniej pozycji. Emocje pozostaną z nami do ostatniej kolejki.


 

Grupa C

Sporting Lizbona 3:1 BVB Dortmund

Kolejna wysoka porażka ekipy z Dortmundu. Najwyraźniej coś złego dzieje się w szeregach defensywy od kiedy drużynę opuścił Łukasz Piszczek. Warto odnotować, że w tym meczu padło aż 8 żółtych i jedna czerwona kartka. Sama gra ekipy z Niemiec nie była tragiczna, jednak fatalna postawa w obronie w połączeniu z precyzją Sportingu  spędzi dziś trenerowi i zawodnikom sen z powiek.

 

Sporting Lizbona zajmuje 2. miejsce z 9 punktami, a Dortmund znajduje się na 3. pozycji z 6 oczkami.

 

Besiktas 1:2 Ajax Amsterdam

Wielkie nieba! Besiktas był bliski czegoś, co w tej edycji Ligi Mistrzów im się jeszcze nie przydarzyło! Prawie przez pół godziny meczu byli bliscy zainkasowania pierwszych punktów w grupie! Wszystko jednak wróciło do normy i fenomenalny w tym sezonie Ajax strzelił rywalowi dwie bramki, umacniając się na pozycji lidera.

 

Ajax zajmuje 1. miejsce z 15 punktami a Besiktas marnie, bo bez żadnego punktu i bilansem bramkowym -11 znajduje się na samym dnie.


 

Grupa D

Sheriff 0:3 Real Madryt

Podobnie jak w meczu Liverpool - Porto, ten również był przyjemnym spacerkiem dla podopiecznych Carlo Ancelottiego. Proste oczekiwania: drużyna z Madrytu dała sobie rade z presją, by po raz kolejny nie zaliczyć wpadki. Wysoki wynik 0:3, dominacja przez większą część spotkania. Robota dobrze wykonana. A Sheriff? Nikt do nich pretensji mieć nie będzie, bo przecież przegrali z drużyną, która jakimś cudem pewnie znów wepcha się do finału Ligi Mistrzów.

 

Real zajmujący 1. miejsce z 12 punktami może być pewny awansu. Z kolei Sheriff, z 6 punktami, znajduje się na 3. miejscu z gwarancją awansu do Ligi Europy.

 

Inter Mediolan 2:0 Szachtar Donieck

Szachtar zawodzi na całej linii. Drużyna, która przez lata przyzwyczaiła kibiców do sprawiania niespodzianek, aktualnie zajmuje ostatnie miejsce w grupie z marnym 1 punktem. Inter Mediolan, pomimo letniej wyprzedaży oraz rozstaniu z Antonio Conte, zajmuje 2. miejsce z 10 punktami dającymi gwarancję awansu do dalszej fazy Ligi Mistrzów.


 

Szósta, a zarazem ostatnia kolejka Ligi Mistrzów zostanie rozegrana 7 i 8 grudnia. 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy