LIGA ROSYJSKA
Podsumowanie 17. kolejki rosyjskiej Premier Ligi
Foto: Wiggy
07-12-2020 17:00 Michał Rożniatowski

Podsumowanie 17. kolejki rosyjskiej Premier Ligi

W pierwszy weekend grudnia odbyła się siedemnasta seria gier rosyjskiej Premier Ligi. W siedmiu rozegranych do tej pory meczach padło aż 27 bramek, a kilka ze spotkań zakończyło się niespodziewanymi rezultatami. Zapraszamy na podsumowanie kolejki.

 

Lokomotiw - Rubin

W jednym z ciekawszych meczów weekendu zespół Grzegorza Krychowiaka oraz Macieja Rybusa podejmował na własnym stadionie gości z Kazania. Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla piłkarzy Rubina, którzy objęli prowadzenie po strzale z dystansu Hwanga In-Beoma. Do remisu w 17. minucie doprowadził Ignajtew, który wykorzystał fatalny błąd bramkarza przy dośrodkowaniu z bocznej strefy boiska. Druga część gry przyniosła szybką czerwoną kartkę dla napastnika drużyny z Tatarstanu. Lokomotiw wykorzystał grę w przewadze, a na listę strzelców z rzutu karnego wpisał się Miranczuk oraz ponownie Ignatjew, ustalając wynik meczu na 3:1.

Spartak - Tambow

Pojedynek podopiecznych trenera Dominico Tedesco z ekipą z Tambowa miał jednego wyraźnego faworyta. Piłkarze z Moskwy stanęli na wysokości zadania i pewnie pokonali swoich rywali aż 5:1. Dominacja Spartaka nie podlegała żadnej wątpliwości szczególnie w drugich 45 minutach. Stołeczni zawodnicy zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce, tworząc przy okazji wiele okazji strzeleckich. Dobrze spisali się ofensywni gracze - Larsson oraz Ponce zanotowali po dublecie, a swojego gola dołożył także środkowy obrońca Gigot. Honorową bramkę dla gości zdobył w drugiej połowie Onugkha

Krasnodar - Rotor

W tym spotkaniu również to gospodarze mogli liczyć na łatwe trzy punkty w starciu z zamykającym stawkę beniaminkiem z Wołgogradu. Uczestnicy tegorocznej edycji Ligi Mistrzów szybko otworzyli wynik spotkania po strzale Brazylijczyka Ariego. W trzydziestej minucie czerwony kartonik zobaczył piłkarz gości - Ponce. Końcówka pierwszej części gry przyniosła dwie kolejne bramki dla Krasnodara, a do protokołu meczowego po raz kolejny wpisał się Ari oraz Sulejmanow. Drugie 45 minut to pełna dominacja gospodarzy, którzy za sprawą Viktora Claessona ustalili ostateczny rezultat spotkania na 5:0.

Zenit - Ural

Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, Zenit był zdecydowanym faworytem pojedynku z drużyną z odległego Jekaterynburga. Ural nie przegrał jednak ostatnich pięciu spotkań w lidze, a piłkarze z Sankt Petersburga słabo zaprezentowali się w rozgrywkach europejskich pucharów. Nie przeszkodziło im to jednak w odniesieniu zwycięstwa aż 5:1 w sobotni wieczór. Już do przerwy piłkarze Siergieja Semaka prowadzili różnicą czterech goli po dwóch trafieniach Azmouna i po jednym Dziuby oraz Santosa. W drugiej części gry Irańczyk zdobył swojego trzeciego gola w tym meczu, a honor drużyny Uralu uratował w 82. minucie SzabolinRafał Augustyniak rozegrał w barwach gości całe spotkanie i zakończył pojedynek z żółtą kartką na koncie.

Rostów - Ufa

W pierwszym niedzielnym spotkaniu to znowu gospodarze byli upatrywani przez bukmacherów do zwycięstwa. Ekipa żółto-niebieskich zaprezentowała się zaskakująco słabo i uległa w starciu z zespołem z Ufy. W pierwszej części gry to Rostów prowadził grę, jednak nie potrafił tego udokumentować bramką. Druga połowa przyniosła nieoczekiwaną dominację gości, którzy stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji. Efektem gol Andrica z 70. minuty meczu, który przesądził o sensacyjnej wygranej czerwono-białych.

Dynamo - Arsienał

Klub Sebastiana Szymańskiego podejmował zajmującą 13. lokatę ekipę z Tuły. Obie drużyny dość odważnie weszły w mecz, jednak przez dłuższy czas brakowało skuteczności pod bramką rywali. Tuż przed przerwą gola dla gospodarzy zdobył Fomin, który w tym sezonie strzela jedynie w spotkaniach domowych. Drugie 45 minut toczyło się w sennej atmosferze. Dość powiedzieć, że oba zespoły w ciągu trzech kwadransów oddały zaledwie jeden celny strzałDynamo w pełni kontrolowało wynik i dowiozło skromne zwycięstwo 1:0 do ostatniego gwizdka arbitra.

CSKA - Chimki

W najciekawiej zapowiadającym się meczu weekendu rosyjskiej Premier Ligi, zespół CSKA podejmował na własnym obiekcie gości z Chimek.

Spotkanie nie zawiodło fanów. Stołeczna ekipa mimo ogromnej przewagi od pierwszego gwizdka długo nie mogła znaleźć drogi do bramki Lantratowa. Udało się dopiero tuż przed przerwą, kiedy skutecznym uderzeniem popisał się Vlasic. Początek drugiej części gry to prawdziwy rollercoaster. W ciągu pięciu minut goście zdobyli dwie bramki za sprawą Kucharczuka i Mirzowa, i Chimki dość niespodziewanie objęły prowadzenie 2:1. Po kolejnych 180 sekundach wyrównał Szkurin, a do końca spotkania zostało jeszcze ponad pół godziny gry. Obie ekipy miały swoje szanse na zwycięstwo, ale mecz ostatecznie skończył się sprawiedliwym remisem 2:2.

 

 

Dzisiaj o godzinie 17:00 czasu polskiego odbędzie się ostatnie starcie w ramach 17. kolejki, w którym zajmujący dziewiąte miejsce w tabeli zespół z Soczi podejmie na własnym stadionie siódmy Achmat Grozny.

 

Liderem po weekendzie jest drużyna z Sankt Petersburga, która ma tyle samo oczek co Spartak. Na miejscach barażowych znajdują się ekipy Arsienału Ufy, a na spadkowych drużyny z Tambowa Wołgogradu. W nadchodzącym tygodniu czeka nas przedostatnia seria gier przed przerwą zimową, a najciekawiej zapowiadają się pojedynki Zenita z Dynamem oraz Krasnodaru z Lokomotiwem.

 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy