PREMIER LEAGUE
Podsumowanie sezonu 2020/2021 w Premier League: Powrót króla!
Foto: S. Parish
28-05-2021 10:34 Arkadiusz Bojara

Podsumowanie sezonu 2020/2021 w Premier League: Powrót króla!

Za nami sezon pełen niespodzianek, nieprawdopodobnych emocji i trudnych momentów, jednak to wszystko ma w sobie ten urok, którego pragniemy i oczekujemy. Przedstawiam podsumowanie tego sezonu okiem Gentlemana.

 

Nowy, stary mistrz

Pep Guardiola po przegraniu mistrzostwa w zeszłym sezonie wrócił na tron. Można powiedzieć, że to maszyna do wygrywania, ale czy to do końca prawda? Na pewno coś w tym jest, ale mimo wszystko większość sezonu Manchester City grał bez napastnika, a mimo to zdobyli tytuł. Gabriel Jesus nie pomagał, a Sergio Aguero stracił sezon przez kontuzję. Nie była to najłatwiejsza droga, bo cały sezon taki nie był, ale Hiszpan po raz kolejny pokazał klasę. Seria 21. wygranych meczów z rzędu jest absolutnie godna mistrza. Ruben Dias stał się liderem obrony i w parze z Johnem Stones’em stracili najmniej bramek w lidze. Myślę, że Portugalczyk ma szanse zostać też najlepszym transferem tego sezonu. Kolejny sezon, kiedy to po Virgilu van Dijku obrońca staje się kluczowym zawodnikiem. Nie ukrywam, jestem bardzo ciekawy, kogo ściągną do klubu przed kolejnym sezonem, bo nie będzie łatwo powtórzyć takiego transferu.

 

Krok po kroku

Tutaj rozpisze się krótko o dwóch zespołach. Manchester United i Chelsea Londyn. “Czerwone Diabły” niby robią postęp z perspektywy lat, ale jest to bardzo powolny proces. Wręcz ślimacze tempo. Jednak coś w sobie ma ten Norweg, że jednak zarząd, piłkarze, a nawet kibice stoją za nim murem. Władze United może nie są najlepsze, ale zaufanie, jakie dali Solskjaerowi może się opłacić, tylko jeszcze nie teraz. Bruno Fernandes robi świetną robotę, ale  zawodzi w ważnych meczach. Potrzebuje wsparcia, które odciąży go trochę w tym wszystkim. Może Grealish? Przekonamy się już niedługo. Transfer Cavaniego okazał się bezcenny, jeśli chodzi o doświadczenie i podejście do życia. Jest ktoś, kto pokazuje tym młodziakom, jak to się robi.

 

W niebieskiej części Londynu wydali prawie 250 milionów na transfery i pewnie każdy chciałby od razu sukcesów. Jest na to szansa, jeśli wygrają Ligę Mistrzów. Jednak nawet jeśli nie, to w jeden sezon drużyna zrobiła ogromny postęp. Nowy trener Thomas Tuchel sprawił, że gra zaczęła wyglądać bardzo dobrze. I z perspektywy czasu widać, że Frank Lampard miał dobrą wizję, zabrakło mu tylko doświadczenia, aby zarządzać taką drużyną. Przyszły sezon zapowiada się bardzo ciekawie.

 

Dobry finish

Liverpool przegrał sezon, to pewne. Liczne kontuzje kluczowych zawodników sprawiły, że Jurgen Klopp nie miał zupełnie pojęcia co robić. Ściągał byle jakich obrońców, żeby tylko ktoś tam stał i próbował powstrzymywać napastników. No bo jak nazwać ruch, kiedy bierzesz piłkarza z drużyny, która ostatecznie spada z ligi. Jednak Niemiec stawał na głowie przez cały sezon i na pewno niejeden siwy włos pojawił się na jego głowie. Mimo wszystko zagrają w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie i jest to dla nich jak zwycięstwo, bo jeszcze niedawno sami nie dawali sobie szans. Kluczowa okazała się bramka w ostatniej akcji meczu strzelona przez Allisona Beckera, dzięki której zdobyli bezcenne punkty. Diogo Jota przeszedł do “The Reds” i w trudnym momencie dał potrzebny impuls pozostałym zawodnikom. Coś czuję, że w przyszłym sezonie Jurgen znów da o sobie znać.

 

Pozytywne zaskoczenia

Tutaj pojawią się 2 kluby. Na pewno pierwszym z nich jest West Ham, który w przyszłym sezonie zagra w Lidze Europy. W końcu po latach udało się tego dokonać tego. Pellegriniemu się nie udało, ale przyszedł David Moyes i sprawił, że zespół wygląda świetnie. W bramce doświadczony Fabiański. W obronie Cresswell oraz Coufal, którzy razem mają 15 asyst. W pomocy świetny Declan Rice, Soucek czy doświadczony Mark Noble. W ofensywie za to odrodził się Lingard. Dobry kolektyw zawodników pozwolił osiągnąć więcej niż zadowalający wynik.

 

Drugim klubem jest Leeds United, który jako beniaminek walczył zaciekle i sprawił, że kibice z całego świata zaczęli trzymać za nich kciuki. Wystarczy spojrzeć na to, w jaki sposób grali z najlepszymi zespołami. Z każdym z nich zremisowali swoje domowe spotkania. Widać więc, że ten dziwny trener Z Argentyny nadal ma pomysł na grę i realizuje ją w najlepszy sposób. Co więcej, w składzie nie ma piłkarzy wartych 100 milionów, a mimo to uplasowali się na 9. miejsce w lidze tuż za Arsenalem i Tottenhamem. Bielsa? Top.

 

Rozczarowania

Spadli z wysokiego byka. Sheffield United, które w zeszłym sezonie było objawieniem i jako beniaminek zagrali świetnie, w tym nie potrafili wygrać meczu przez 17 kolejek. To jest jakiś kosmos i jednocześnie żart. W połowie sezonu mieli raptem 5 punktów na koncie. To nawet nie jest rozczarowanie, tylko zawód graniczący ze zdradą. Łatwo można zobaczyć, jak wygląda życie raz na wozie, raz pod wozem. Może odbudują się w Championship.

 

Kolejnym klubem jest Tottenham. Bardzo dobry początek sezonu z Mourinho i duetem Kane-Son, który rozbrajał kolejne zespoły. Jednak jak to w życiu bywa, Portugalczyk nie dał rady i został zwolniony. Trudny moment dla zespołu, który w przyszłym sezonie zagra w Conference League. Niektórzy liderzy mogą nie chcieć tracić szansy na grę w Lidze Mistrzów, bo ich wiek nie pozwala na tracenie czasu - muszą zacząć wygrywać trofea. Można też napisać o Arsenalu, ale czy to na pewno takie rozczarowanie?

 

To już jest koniec

Dziwny i zupełnie nietypowy sezon za nami. Wiele było obrotów spraw, które targały naszymi emocjami. Zmiany lidera, trenerów. Kontuzję i wpadki. Pandemia przerywała rozgrywki, które potem musiały być nadrabiane. Jednak dotarliśmy do mety - udało się - i to jest jakiś mały sukces.

 

To był podwójny maraton dla zespołów i wiele z nich cieszy się na wieść o urlopie. Powrócą już niedługo ze zdwojoną siłą, aby znów powalczyć o tytuł mistrza. Do zobaczenia!

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy