LIGA MISTRZÓW
Podsumowanie występów portugalskich drużyny w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2020/21
14-12-2020 10:40 Przemysław Niesterczuk

Podsumowanie występów portugalskich drużyny w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2020/21

Czy portugalska Primeira Liga jest już jedną z najlepszych w Europie? Relatywny progres można obserwować już od lat. Coraz lepsi zawodnicy trafiają do kraju z Półwyspu Iberyjskiego. Portugalskie kluby radzą sobie nieźle i konsekwentnie, rok po roku coraz wyżej pną się w turniejowej drabince. Brakuje jedynie zupełnego success story, by to udowodnić. Minęło już ponad 16 lat od ostatniego triumfu Porto w Champions League, a w futbolu to naprawdę sporo czasu. Który z zespołów ma szansę na powtórkę z rozrywki? czy stanie się to już w tym sezonie?

FC Porto

Tegoroczny portugalski rodzynek w najbardziej elitarnych rozgrywkach europejskich. I ten tytuł jak widać ich nie przerósł. Smoki w fazie grupowej dały się poznać jako naprawdę solidna drużyna. Trafili do dość ciężkiej grupy. Z Manchesterem City prowadzili dwa równorzędne boje, udało się nawet zremisować. Porażka w pierwszym meczu nie zostawia żadnej plamy na całokształcie pracy wykonanej przez ekipę Sergio Conceicao. 

 

Zdobyli komplet punktów w starciach z solidnym Olympiakosem i wracającą po latach na piłkarskie salony Marsylią. To pozwoliło na wyjście z grupy z drugiego miejsca. W czekającym nas poniedziałkowym losowaniu na kogokolwiek Smoki nie trafią, na pewno będą w stanie nawiązać walkę. Grają przyjemną dla oka piłkę i mają wielu zawodników przystosowanych do gry na europejskim poziomie.  

 

Kilku zawodników miało okazję pokazać się w rywalizacji z zespołami z europejskiego topu.. Rozwój przebojowego skrzydłowego, Luiza Diaza, który dwoma bramkami - w tym dość efektowną w spotkaniu z The Citizens - zaprezentował się szerszej publiczności, na pewno nie umknie uwadze innych klubów. Młokos Fabio Vieira, nadzieja portugalskiej piłki, również trochę okrzepł w tych rozgrywkach. Moussa Marega strzelił tylko jedną bramkę, ale ciężką pracę, by zespół dobrze funkcjonował. A obrona, no cóż… na pewno lepiej niż w rozgrywkach ligowych. 

 

SL Benfica 

Po odpadnięciu w kwalifikacjach Ligi Mistrzów z przeciętnym PAOK-iem w Lizbonie Jorge Jesus jasno zadeklarował - zespół w Lidze Europy ma walczyć o końcowy triumf. Czy w fazie grupowej Orły potwierdziły swoje aspiracje? Trudno powiedzieć, lecz na pewno niektóre ich dotychczasowe dokonania można śmiało nazwać rozczarowaniem. Problemy w defensywie obnażył nawet Lech Poznań, a Pedro Tiba wyglądał w środku pola na tle rywali bardzo dobrze. Co więcej, Mikael Ishak bez kompleksów radził sobie z Otamendim czy Verthonghenem. Wygrane w pierwszym meczu z mocno przeciętnym Standardem Liege i komplet punktów w starciu z Poznańską Lokomotywą (w meczu rewanżowy trener Żuraw wystawił mocno eksperymentalny skład) wielkiej chluby lizbończykom nie przynoszą. 

 

Za to dwa rozpaczliwe remisy z będącymi co prawda w gazie Rangersami, z nie grającym już o nic Standardem sprawiły, iż faworyzowana Benfica awansowała, ale „tylko” z drugiego miejsca. Być może zespół Jesusa rozpędza się jak diesel na mrozie i dopiero w kolejnych fazach pucharu odpali? Potencjał jest, pytanie jak go wykorzystać. 

 

Właśnie w tych rozgrywkach rozbłysła gwiazda Darwina Nuneza. Młody Urugwajczyk swoją grą rozkochał w sobie kibiców oraz znalazł się w notesach skautów wszystkich największych klubów. Po transferze Joao Felixa z Benfiki na szeroką wodę może wypłynąć kolejny cudowny dzieciak. Liderem zespołu był niezmiennie Pizzi - fenomen na skalę Benfiki. Gdyby był młodszy już pewnie bylibyśmy świadkami sagi transferowej z nim w roli głównej. A co było największą bolączką zespołu Jorge Jesusa? zdecydowanie, podobnie jak w przypadku Porto - defensywa. Duża ilość straconych bramek i brak kontroli nad spotkaniami skutkuje wprawdzie sporą ilością bramek w meczach piłkarzy z Lizbony, ale również sporą dozą niepewności. Obrona na pewno do poprawy przez okres zimowy.

 

Braga SC 

Liga Europy to ich rozgrywki. Zespół od kilkunastu lat występuje właśnie na tym poziomie. Zaszli nawet do finału w 2011 roku (zagrali z Porto), w pamiętnej dla nas - Polaków kampanii, gdy cieszyliśmy z występów Lecha Poznań. Co roku prezentują dobry poziom i nie inaczej jest w tym sezonie. Na tle solidnego Leicester w meczu na swoim stadionie wyglądali dobrze, skończyło się remisem 3:3. Wpadka zdarzyła się im za to w Anglii, gdzie zostali zdeklasowani aż 4:0. Za to nie pozostawili żadnych złudzeń greckiemu AEK Ateny i doświadczonej w Europie, niepozornej drużynie Zorii Ługańsk. Naprawdę niewiele brakło, by Braga wyszła z grupy z pierwszego miejsca. W dobrym stylu udało się przejść do kolejnej rundy, a tam również są w stanie spokojnie sobie poradzić. 

 

Za dobre występy można wyróżnić niezastąpionego Ricardo Horte. Jego bramki i dobra dyspozycja przyczyniła się do lepszej gry całego zespołu. Paulinho wrócił na strzelecki szlak i ze swoimi 3 bramkami wydatnie pomógł drużynie. Powoli rozwija się również Wenderson Galeno. Solidne występy mogą mu pozwolić na zrobienie kolejnego kroku w przód. Były piłkarz Legii Warszawa - Iuri Medeiros ma swój wkład w awans do fazy pucharowej. Do poprawy - tak jak powyżej - gra obronna. Braga traci dużo bramek, a usprawnienie defensywy może tylko bardzo pomóc w osiągnięciu dobrego wyniku w tej kampanii. 

 

 

Podsumowanie 

Co tu dużo mówić - wszystkie ekipy sprostały oczekiwaniom. Każda drużyna mogła się podobać, a my jako kibice możemy dostrzec, że portugalski futbol zrobił kolejny krok naprzód. W rankingu UEFA gonią ligę francuską. Dla porównania: Ligue 1 będzie mieć tylko dwóch przedstawicieli na wiosnę w pucharach: PSG i Lille, a Primera Liga-3. Portugalskie ekipy wysyłają klarowny sygnał, że to właśnie ich kraj ma najlepszą ligę spoza potentatów i deptają po piętach wielkiej piątce. Raczej będą gonić topowe ligi, niż oglądać się za plecy. 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy