EURO 2020
Przygotowania do Euro 2020 po hiszpańsku. Co słychać w kadrze La Furia Roja?
Luis Enrique/foto: L.F. Salas
03-06-2021 13:29 Paweł Kassyk

Przygotowania do Euro 2020 po hiszpańsku. Co słychać w kadrze La Furia Roja?

Tradycyjnie, dzieje się bardzo dużo. Hiszpanie, jak to Hiszpanie - nie potrafią nie podsycać atmosfery towarzyszącej przygotowaniom ich kadry. Każdy krok, każde słowo jest dokładnie analizowane i dyskutowane do późnych godzin nocnych. Nas szczególnie interesują te wszystkie ruchy, bo przedstawiciele Półwyspu Iberyjskiego są bezapelacyjnym faworytem „polskiej grupy”. Czym w takim razie żyją miłośnicy tapasów?

 

Tęsknota za wygrywaniem

Piłka nożna przyspiesza z roku na rok. To, co miesiąc temu było sukcesem, obecnie jest już tylko odległym wspomnieniem. Hiszpanie chcieliby być wciąż w centrum piłkarskiego świata, ale ostatni powód do świętowania mieli 9 lat temu. Wtedy złota generacja zwieńczyła swój spektakularny moment w historii trzecim złotem medalem z imprezy rangi mistrzowskiej. Przypomnę:

 

  • Złoty medal Mistrzostw Europy 2008,
  • poprawka złotym medalem Mistrzostw Świata 2010,
  • a na deser również złoto na Euro 2012.

 

Gdy dodamy do tego wyraźny regres hiszpańskiej piłki klubowej, nie może dziwić, że południowi przeciwnicy kadry Paulo Sousy biją we wszelkie bębny alarmowe i żądają dobitnego zaprzeczenia tezy o zmierzchu ich pomysłu na grę. 

 

A tymczasem pewien jegomość zarządzający ich kadrą zrobił wszystko, by dolać benzyny do szalejącego ognia. 

Co myśli Luis Enrique?

Były trener Barcelony jest postacią, która uchodzi w światku piłkarskim za osobę z silnym charakterem i swoim zdaniem, ale nikt się nie spodziewał takiej bomby. Pewnie obił się Wam o uszy taki klub jak Real Madryt. Pewnie również kojarzycie, że zwykle reprezentacja Hiszpanii składała się głównie z zawodników Barcelony i właśnie "Królewskich". 

 

To wyobraźcie sobie zdziwienie mediów, gdy okazało się, że w kadrze nie znajduje się ŻADEN piłkarz Los Blancos. Pierwszy raz w historii. Podniesiono zarzut o “Antimadridismo”, przypominając historię piłkarską Enrique i jego relacji ze stołecznym klubem. Jest to ewidentnie wciąż temat numer 1 w Hiszpanii. Szczególnie że miejsca zabrakło nawet dla legendy hiszpańskiej piłki i dotychczasowego etatowego kapitana - Sergio Ramosa. Notabene, nikt z kadrowiczów nie odważył się przejąć numeru 15 noszonego przez Andaluzyjczyka przez ostatnie… 15 lat. To nie koniec kontrowersji wokół powołań.

 

Dziennikarze poza tym wytykają Luisowi Enrique brak m.in. Jesusa Navasa podczas gdy prawa obrona wydaje się najsłabiej obsadzoną pozycję w kadrze (choć tutaj dużo zależy od preferowanego systemu i czy Hiszpania zagra na trójkę stoperów). Uznania w oczach trenera nie znalazł także rozgrywający sezon życia Nacho. Decyzja powoduje emocje, ponieważ w wybrańcach selekcjonera widać braki nie tylko właśnie na pozycjach wspomnianego prawego obrońcy, ale także wśród stoperów. A rzeczony Nacho znany jest przecież powszechnie ze swojej uniwersalności. Do listy odpalonych piłkarzy dołączyli także Marco Asensio, Sergio Canales i Sergio Reguilon. 

 

Może już nie tak głośne nazwiska, tylko problem jest w tym, że… kadra na Euro 2020 może liczyć 26 piłkarzy (na skutek pandemii), a Hiszpanie decyzją trenera zabierają tylko 24!

 

Stąd powtarzane każdego dnia pytanie: Co myśli Luis Enrique?

Sparingi i zaczynamy

Odpowiedzi na postawione pytanie będziemy szukać w dwóch meczach towarzyskich zaplanowanych w najbliższych dniach. Mianowicie jutro o 19:30 Czerwona Furia podejmie błyskotliwych Portugalczyków, a ósmego czerwca zmierzy się z reprezentacją Litwy.

 

Zwłaszcza starcie z obrońcami tytułu powinno dużo powiedzieć o tym, czego możemy się spodziewać po Hiszpanach w kontekście rywalizacji z biało-czerwonymi. Pojedynek z Portugalią ma miano prestiżowego, a piłkarze z kraju odkrywców wydają się być jeszcze mocniejsi, niż cztery lata temu, gdy zdobywali mistrzostwo Starego Kontynentu. Normalnie powiedziałbym, że dzięki temu zobaczymy najmocniejsze karty, ale mówimy o Enrique, który reprezentuje szkołę Guardioli - czasem lubi zaskoczyć. Za wszelką cenę.

 

Drugi mecz za to bez historii. W założeniu typowa łatwa przeprawa na podbudowanie pewności siebie. Doskonale znany schemat z historii przygotowań reprezentacji Polski.

 

Czy duże apetytów Hiszpanów zostaną zaspokojone pyszną kolacją na Euro? Przekonamy się już niedługo.
 

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy