FELIETONY
Superliga. O co chodzi z nowym formatem rozgrywek w Europie?
19-04-2021 12:10 Hubert Duplaga

Superliga. O co chodzi z nowym formatem rozgrywek w Europie?

Rozstrzał pomiędzy budżetem Barnsley, w którym gra Michał Helik, a Realem Madryt to coś na poziomie różnicy w budżecie Polski a USA. Powstanie Superligi ma te różnice znacznie pogłębić, a małe kluby zepchnąć zupełnie na margines. Niektórzy mówią nawet o wojnie, która dotknęła świat futbolu. Co wiąże się z powstaniem Superligi? 

 

Twórcy Superligi

„Uporczywy egoizm kilku klubów trwa zbyt długo. Tego już za wiele.” - mówią przedstawiciele UEFA

 

Pomysł stworzenia Superligi zrodził się pewien czas temu, jednak w pełnej krasie ujrzał światło dzienne dopiero wczoraj. Prezes Realu Madryt, Florentino Perez i prezes Juventusu, Andrea Agnelli zdecydowali. Do ich pomysłu dołączyło dwanaście zespołów: AC Milan, Arsenal, Atlético Madryt, Chelsea, Barcelona, Inter Mediolan, Juventus, Liverpool, Manchester City, Manchester United, Real Madryt i Tottenham Hotspur. Możliwość uczestnictwa odrzuciły kluby z Niemiec i z Francji, czyli najprawdopodobniej Bayern Monachium, Borussia Dortmund i PSG. Sytuacje jest jednak dynamicza, a kolejne zmiany na pewno się pojawią.

 

Mecze mają być rozgrywane w tygodniu, czyli w praktyce Superliga zastąpi rozgrywki Champions League. Z początkowej liczby piętnastu założycieli, zrobiło się dwunastu. Ta liczba może jeszcze się zmieniać, a format projektu może ulec nieznacznym modyfikacją. Trudno wyobrazić sobie, by UEFA i Superliga w końcu nie postanowiły się dogadać. 

 

Opinie o zmianach w futbolu są bardzo podzielone

 

UEFA protestuje

Władze UEFA są jednoznacznie przeciwne powstaniu nowej formy rozgrywek. Jak się broni? Zakaz gry dla zawodników na Mistrzostwach Europy. Zakaz występowania w rodzimych ligach. Zakaz gry w Lidze Mistrzów (ale to oczywiste). Wszystkie te zakazy są jednak niemożliwe do spełnienia i przypominają bardziej pośmiertne drgawki, niż realną formę obrony przed powstaniem Superligi

 

Niemniej jednak spór nie sprzyja ani jednym, ani drugim. UEFA nie jest przez kibiców ceniona ponad wszystko, i wbrew pozorom, to właśnie ona ma więcej do stracenie. A już na pewno pieniądze.

 

Ile zarobią uczestnicy Superligi?

W ogólnej puli ma znaleźć się kilka miliardów euro, czyli znacznie więcej, niż w jakichkolwiek innych rozgrywkach. Prawa telewizyjne i elitarność rozgrywek, o której za chwilę, gwarantują stały i spory zysk. Kusząca propozycja, szczególnie teraz, kiedy zespoły równo rok temu zawieszenie rozgrywek spowodował ogromne straty i cięcia płacowe w futbolu. Zmniejszone kontrakty zawodników, wielkomilionowe (sięgające miliarda) długi Barcelony czy Realu, zwalnianie klubowych pracowników, zamrażanie i obcinanie pensji - to wszystko, czego przyczyną był niechciany lockdown - skończyło się szukaniem alternatywnych pieniędzy na rynku. 

 

Dlatego twórcy Superligi wybrali ten moment. To idealny timing. UEFA jest słaba, i widać to w jej posunięciach. Straszenie (publiczne) jest jednoznaczną oznaką słabości i przeczucia niechybnej porażki w rywalizacji  z nowym tworem.

 

Mateusz Borek ocenia UEFA i FIFA

 

Format nowych rozgrywek

Superliga ma niewiele wspólnego z Pucharem Mistrzów czy Pucharem Zdobywców Pucharów. Ma być maszynką do robienia pieniędzy, ale czy tylko o to chodzi? Pytanie, dlaczego kluby chcą uciekać z UEFA to temat na zupełnie inny artykuł. Jednak finansowa stabilizacja, którą zapewni wpływ do klubowej kasy stałego strumienia pieniędzy dla wielu zespołów okaże się zbawienny. 

 

Superliga jest również formą ucieczki spod noża przez takie zespoły jak Arsenal czy AC Milan. W ostatnim czasie ich szczytem marzeń był puchar Ligi Europy, a tymczasem powstała idealna okazja, by znaleźć się w top20 klubów w Europie.

 

Jak będą wyglądać rozgrywki? Kluby zostaną podzielone na dwie grupy, a w każdej znajdzie się dziesięć zespołów. Drużyny, które zajmą trzy pierwsze miejsca przechodzą do kolejnej fazy. Następnie toczy się walka w play-offach pomiędzy ekipami z pozycji 4-5. 

 

Uczestnicy mogą zarobić od 130 do 213 milionów funtów. Przypominamy, że zwycięzca Ligi Mistrzów może liczyć jedynie na sto milionów. Spora różnica, nie tylko dla Arsenalu czy Milanu, ale także dla pogrążonych w długach klubów z Hiszpanii. 

 

Popularny DissBlaster pisze o tym, co myśli o UEFA

 

Liga Mistrzów odchodzi do lamusa?

Nowy format Ligi Mistrzów: 36 zespołów, rozgrywki w formie ligowej (każdy gra 10 spotkań), drużyny z miejsc 1-8 kwalifikują się do 1/8 finału, a ekipy z miejsc 9-24 zagrają w play-offach. 


 

Superliga: 20 zespołów (12. lub 15. stałych uczestników), dwie grupy, w miarę stały zestaw klubów.


 

Pozostaje pytanie, czyli wolimy nowy format Ligi Mistrzów, mniejsze pieniądze i UEFA, czy Superligę, wielką kasę i zupełnie nieznany produkt?

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy