BUNDESLIGA
Tomasz (Thomas) Zdebel, czyli o polskiej legendzie Bundesligi
Foto: bayer04.de
25-04-2021 10:00 Michał Rożniatowski

Tomasz (Thomas) Zdebel, czyli o polskiej legendzie Bundesligi

Zaledwie dziewięciu Polaków ma na swoim koncie minimum dwieście występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Wśród nazwisk możemy znaleźć takich rozpoznawalnych zawodników jak Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski, Artur Wichniarek czy Tomasz Hajto, ale także tych nieco mniej znanych jak Eugen Polanski, Tomasz Wałdoch, Marek Leśniak oraz Tomasz Zdebel. I to właśnie temu ostatniemu poświęcony będzie niniejszy felieton.

 

Polak znany bardziej w Niemczech niż w Polsce

Nietrudno o takie stwierdzenie biorąc pod uwagę, że Zdebel wyjechał na zachód już w wieku piętnastu lat. W swoich rodzinnych Katowicach występował jedynie w juniorskim zespole Rozwoju, a także w GKS-ie, skąd w 1988 roku trafił do Republiki Federalnej Niemiec. Kolejne dwa lata spędził w młodzieżówce drugoligowej Fortuny Düsseldorf, a wraz ze Zjednoczeniem Niemiec rozpoczął profesjonalną karierę seniorską.

 

Herb Fortuny Düsseldorf, pierwszego zagranicznego klubu Tomasza Zdebela

 

Polski pomocnik swój pierwszy zawodowy kontrakt podpisał w Rot-Weiss Essen, czyli drużynie z 2. Bundesligi. Początki były nieudane, bo debiutancki sezon Zdebela zakończył się spadkiem ekipy z Nadrenii Północnej-Westfalii na trzeci poziom rozgrywkowy. Piłkarz mimo to pozostał w zespole na kolejną kampanię, gdzie dostawał zdecydowanie więcej szans na regularną grę. Brak awansu na szczebel centralny poskutkował jednak chęcią transferu do klubu o większych możliwościach rozwoju. 

 

Herb Rot-Weiss Essen, klubu Zdebela w latach 1990-1992

 

Po Polaka w 1992 roku zgłosiło się 1. FC Köln, które miało wówczas ugruntowaną pozycję w niemieckim futbolu. Zdebel nie od razu trafił do pierwszego zespołu, a przez dwa lata występował głównie w rezerwach popularnych „Kozłów”. W sezonie 1993/94 zaliczył jednak debiut w 1. Bundeslidze, a w kolejnych kilku kampaniach był ważną postacią ekipy ze środka tabeli w jednej z najmocniejszych lig piłkarskich w Europie. I nie przeszkadzał mu w tym fakt, że przez wielu był określany mianem „wiecznego talentu” czy „niechlujnego geniusza”.

 

Tomasz Zdebel w barwach 1. FC Köln

Belgia oraz Turcja a polska kadra

Po blisko dziesięciu latach występów w Niemczech Zdebel zdecydował się na transfer do belgijskiego Lierse SK. Warto pamiętać, że klub spod Antwerpii był ówczesnym mistrzem kraju, co dawało możliwość gry w Lidze Mistrzów w sezonie 1997/98. Polak zagrał w pełnym wymiarze czasowym we wszystkich sześciu spotkaniach fazy grupowej, ale jego zespół w starciach z Bayerem, Sportingiem oraz Monaco wywalczył zaledwie jeden punkt na osiemnaście możliwych do zdobycia i zakończył rozgrywki na ostatnim miejscu w tabeli. Z czasem belgijska ekipa stawała się lokalnym średniakiem, a jedynym trofeum Zdebela w jej barwach był krajowy puchar w 1999 roku.

 

Herb Lierse SK, klubu Zdebela w latach 1997-2000

 

W 2000 roku polski pomocnik postanowił zmienić otoczenie i dołączył do Gençlerbirli?i SK, w którym występował trzy kolejne lata. W klubie z Ankary rozegrał zaledwie jeden dwumecz w eliminacjach do Pucharu UEFA (przegrany ze szwedzkim Halmstad), jednak zasadniczo „turecki” okres kariery można śmiało porównać z „belgijskim”. Tam też największym sukcesem było zdobycie krajowego pucharu w sezonie 2000/01. Zdebel w czerwono-czarnych uzbierał podobną liczbę występów, co w Lierse SK (wg portalu Transfermarkt: siedemdziesiąt osiem do dziewięćdziesięciu jeden), jednak strzelił więcej goli (trzynaście do dziewięciu), co było efektem nieco wyższego ustawienia na boisku przez szkoleniowca tureckiego zespołu.

 

Wyjściowa jedenastka Gençlerbirli?i SK przed jednym z meczów ligi tureckiej (Zdebel w górnym rzędzie, drugi z lewej strony)

 

W Polsce gracz urodzony w 1973 roku może nie był zawodnikiem anonimowym, ale jego nazwisko przewijało się głównie w kontekście występów w kadrze narodowej. Co ciekawe, wszystkie czternaście spotkań z orzełkiem na piersi zagrał właśnie jako piłkarz belgijskiego lub tureckiego klubu. Zdebel do reprezentacji trafił stosunkowo późno, bo dopiero w wieku dwudziestu siedmiu lat. Furory w ekipie Jerzego Engela, a następnie Pawła Janasa jednak nie zrobił. Trudno nawet wskazać jego najlepszy mecz w kadrze, bo aż dziewięć z nich było rozgrywanych towarzysko. Istotny wpływ na taki stan rzeczy miała kontuzja mięśniowa oraz operacja, przez którą pomocnik nie pojechał na mistrzostwa świata w 2002 roku. Gdyby nie to, możliwe, że jego kariera reprezentacyjna potoczyłaby się zupełnie inaczej.

 

Wyjściowa jedenastka reprezentacji Polski na towarzyski mecz ze Szkocją w kwietniu 2001 roku (Zdebel w dolnym rzędzie, pierwszy z prawej strony)

 

Słodko-gorzki powrót do Niemiec

W 2003 roku Zdebel wrócił do Niemiec i kontynuował swoją przygodę z piłką jako zawodnik VfL Bochum. W klubie z zachodniej części kraju spędził w sumie aż sześć lat, notując w tym czasie sto trzydzieści dwa spotkania na poziomie 1. Bundesligi. W swoim debiutanckim sezonie wywalczył z zespołem piąte miejsce w lidze, co do dziś jest najlepszym rezultatem ekipy z Nadrenii Północnej-Westafalii w jej ponad osiemdziesięcioletniej historii. 

 

Polski pomocnik przez lata był jasną postacią niebiesko-białych, jednak w 2009 roku rozstał się z klubem w dość nieprzyjaznej atmosferze. Zdebelowi zarzucano przede wszystkim słabą dyspozycję czysto sportową, z czym sam zainteresowany zupełnie się nie zgadzał. Po przesunięciu do rezerw zawodnik otwarcie mówił, że czuje się oszukany i nie wyobraża sobie dalszej gry w klubie, a odejście z Bochum było de facto końcem jego piłkarskiej kariery.

 

Zdebel w barwach VfL Bochum

 

Przez kolejne dwa i pół roku występował jeszcze w barwach Bayeru 04 Leverkusen oraz Alemannii Aachen. Doświadczony gracz coraz częściej był jedynie uzupełnieniem składu, a na boisku pojawiał się głównie w końcówkach poszczególnych pojedynków. W tym czasie rozegrał w sumie zaledwie dwadzieścia dwa spotkania i w połowie 2011 roku zdecydował się na zawieszenie butów na kołku.

 

Zdebel w koszulce Bayeru 04 Leverkusen

 

Obecnie

Zdebel po zakończeniu owocnej kariery zawodniczej (dwieście jeden meczów na poziomie 1. Bundesligi, w których zdobył siedem bramek) osiedlił się w Niemczech, gdzie - już w nieco innej formie - kontynuuje swoją przygodę z futbolem. W swoim mieście założył własną szkółkę piłkarską, w której trenują dzieci z całego regionu. W międzyczasie, w piątoligowym klubie z miejscowości Bergisch Gladbach pod Kolonią przeszedł drogę od szkoleniowca ekipy młodzieżowej, przez koordynatora akademii, a w latach 2015-2017 prowadził nawet drużynę seniorską.

 

Co ciekawe, piłkarskie tradycje kontynuuje jego córka. Sofia występuje obecnie w juniorskiej ekipie Bayeru 04 Leverkusen, a na swoim koncie ma już kilka spotkań w młodzieżowej reprezentacji Niemiec. Zresztą w tym samym klubie pracuje obecnie jej ojciec, który jest trenerem zespołu do lat siedemnastu „Aptekarzy”. Zajęcie tak ważnej funkcji w tak renomowanym klubie tylko pokazuje, jak wielkim szacunkiem darzy się Polaka wśród naszych zachodnich sąsiadów, a całej rodzinie Zdebelów pozostaje życzyć dalszych sukcesów na sportowych arenach.

 

Zdebelowie w barwach Bayeru 04 Leverkusen

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy