EURO 2020
UEFA Euro 1976, czyli czechosłowacki sen w pigułce
Foto: fanpictures.ru/euro/1976/final.html
30-06-2021 09:00 Michał Rożniatowski

UEFA Euro 1976, czyli czechosłowacki sen w pigułce

Po sensacyjnym zwycięstwie nad Holandią, piłkarska reprezentacja Czech awansowała do ćwierćfinału Euro 2020. W tym miejscu warto przypomnieć największy sukces tamtejszego zespołu narodowego - występującego wówczas jeszcze pod szyldem Czechosłowacji - a mianowicie tytuł mistrzów Europy w 1976 roku. Ekipie Jaroslava Silhavego będzie bardzo trudno o powtórzenie rezultatu sprzed czterdziestu pięciu lat, choć wówczas również mało osób wierzyło w końcowy triumf. Zapraszamy na przegląd najważniejszych informacji o nietypowym, jak na obecne realia, turnieju.

Zabójcze eliminacje

Młodszym kibicom na wstępie należy przybliżyć format zawodów, który istotnie różnił się od znanego dzisiaj systemu. Był to bowiem ostatni turniej finałowy rozgrywany z udziałem zaledwie czterech zespołów. Czechosłowacja, Republika Federalna Niemiec, Holandia, a także Jugosławia, zakwalifikowały się do decydującej fazy rozgrywek, dzięki wygranej fazie eliminacyjnej oraz zwycięskim dwumeczom ćwierćfinałowym. Wiele ekip w ten sposób bardzo szybko pożegnało się z szansami na tytuł. Do tego grona można zaliczyć między innymi mocną reprezentację Polski, która od “Pomarańczowych” okazała się słabsza jedynie gorszym bilansem bramek. Brak awansu, a także zdobycie zaledwie srebrnego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu poskutkowały zresztą dymisją "trenera tysiąclecia", czyli samego Kazimierza Górskiego.

 

Kapitanowie Polski (Kazimierz Deyna) oraz Holandii (Johan Cruyff) przed meczem eliminacji do Euro 1976 w Chorzowie, wygranym przez biało-czerwonych 4:1 / PAP (Polska Agencja Prasowa)

Czechosłowacka droga przez mękę 

Warto jednak wrócić do Czechosłowaków, którzy z pewnością nie byli stawiani w roli faworytów do zwycięstwa na zbliżających się Mistrzostwach Europy. Dość powiedzieć, że ostatnią wielką imprezą z ich udziałem był mundial w 1970 roku w Meksyku, podczas którego przegrali wszystkie trzy spotkania grupowe (z Brazylią, Rumunią oraz Anglią). Trzeba też zaznaczyć, że ich wędrówka na szczyt w 1976 roku była niezwykle skomplikowana, a na każdym kroku czekała na nich poważna przeszkoda do pokonania.

 

Już początek eliminacji zwiastował ogromne problemy podopiecznych Vaclava Jezeka, a 0:3 w meczu inauguracyjnym na Wembley z “Synami Albionu” postawiło ewentualny awans do kolejnej rundy pod dużym znakiem zapytania. Jednak dalsza część kwalifikacji była już o wiele lepsza, czego dowodem były efektowne zwycięstwa u siebie - 4:0 z Cyprem oraz 5:0 z Portugalią. Wygrana w rewanżu z Anglikami (2:1) w połączeniu z nieoczekiwanym, domowym remisem “Wyspiarzy” z ekipą z Półwyspu Iberyjskiego, zagwarantowała naszym południowym sąsiadom wyjście z grupy i grę w 1/4 finału.

 

Vaclav Jezek - legendarny trener reprezentacji Czechosłowacji w latach 1972-1978 / https://www.nationaalarchief.nl/onderzoeken/fotocollectie/acd64f52-d0b4-102d-bcf8-003048976d84

W ćwierćfinale czekał ich dwumecz ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Spotkania krajów satelickich z Sowietami często miały, dla tak zwanych “demoludów”, charakter ponad sportowy, mający pokazać wrogowi swoją przewagę na boisku. Być może właśnie dlatego, niebędący faworytem Czechosłowacy, sprawili nielada sensację już w pierwszym pojedynku na Tehelnym Polu w Bratysławie, gdzie pokonali swoich rywali 2:0 po bramkach Jozefa Modera i Antonina Panenki. W rewanżu na Stadionie Olimpijskim w Kijowie - w obecności blisko stu tysięcy kibiców - padł wynik 2:2, a dwa trafienia Modera sprawiły, że CSRS (Czechosłowacka Republika Socjalistyczna) po raz pierwszy w swojej historii zagrała w finałach Mistrzostw Europy w piłce nożnej.

 

Bramka Antonina Panenki z pierwszego meczu 1/4 finału Euro 1976 ze Związkiem Radzieckim / http://soccernostalgia.blogspot.com/2018/05/the-euros-part-five-1976-edition-part-c.html

Wielki półfinał, Wielki finał, Wielki Panenka

Decydujące mecze Euro 1976 były rozgrywane w dwóch miastach - Zagrzebiu oraz Belgradzie. W obecnej stolicy Chorwacji, Czechosłowacy rozegrali swój półfinał z Holendrami, czyli ówczesnymi wicemistrzami świata, z Cruyffem czy Johanem Neeskensem w składzie. “Bohaterem” regulaminowego czasu gry został Anton Ondrus, który może pochwalić się dość nietypowym osiągnięciem. Zawodnik Slovana Bratysława najpierw dał prowadzenie swojej drużynie, a w drugiej połowie strzałem do własnej bramki doprowadził do dogrywki. W niej więcej sił zachowali piłkarze z Europy Środkowej, którzy za sprawą trafień Zdenka Nehody oraz Frantiska Veselego w ostatnich minutach pokonali faworyzowanych “Pomarańczowych” 3:1.

 

Zdenek Nehoda - najwięcej występów w czechosłowackiej reprezentacji (dziewięćdziesiąt meczów) oraz drugi najlepszy strzelec kadry narodowej CSRS w historii (trzydzieści jeden goli) / David Sedlecky

Nie mniej emocji było w spotkaniu finałowym, w którym rywalem Czechosłowaków była Republika Federalna Niemiec. Mimo ogromnych problemów zespołu Helmutha Schona w półfinale - do przerwy przegrywali z Jugosławią 0:2, by ostatecznie zwyciężyć po dogrywce 4:2 - to ówczesny mistrz świata, a także triumfator poprzednich Mistrzostw Europy był zdecydowanym faworytem meczu na stadionie Crveny Zvezdy w Belgradzie. Niespodziewanie po bramkach Jana Svehlika i Karola Dobiasa po dwudziestu pięciu minutach było 2:0 dla ekipy Vaclava Jezeka. Niemcy jeszcze w pierwszej połowie zdobyli bramkę kontaktową za sprawą Dietera Mullera, a w jednej z ostatnich akcji spotkania wyrównali po trafieniu Bernda Holzenbeina. Dogrywka nie przyniosła zmiany rezultatu, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. W serii jedenastek jako jedyny pomylił się Uli Hoeness, a strzelec decydującego gola - Antonin Panenka - do dziś jest znany głównie ze swojej podcinki nad legendarnym Seppem Maierem

 

Antonin Panenka - obecny prezes Bohemians Praga 1905, klubu występującego na poziomie czeskiej ekstraklasy / David Sedlecky

Czy wiesz, że...

 

  • jedenastce turnieju wybranej przez UEFA znalazło się aż sześciu Czechosłowaków (bramkarz Ivo Viktor, obrońcy Anton Ondrus i Jan Pivarnik, pomocnicy Antonin Panenka oraz Jaroslav Pollak, a także napastnik Zdenek Nehoda)?

 

  • wszystkie mecze turnieju finałowego Euro 1976 kończyły się dogrywką lub rzutami karnymi (PÓŁFINAŁY > Czechosłowacja - Holandia 3:1 po dogrywce, Jugosławia - RFN 2:4 po dogrywce, MECZ O TRZECIE MIEJSCE > Holandia - Jugosławia 3:2 po dogrywce, FINAŁ > Czechosłowacja - RFN 2:2 i 5:3 w rzutach karnych)?

 

  • Holendrzy w półfinale Euro 1976 z Czechosłowacją obejrzeli aż dwie czerwone kartki (Johan Neeskens oraz Willem van Hanegem)?

 

  • w historii Mistrzostw Europy reprezentanci “Pomarańczowych” byli wyrzucani z boiska przez arbitra czterokrotnie i za każdym razem ich rywalem byli Czechosłowacy lub Czesi (oprócz wyżej wymienionych byli to John Heitinga w 2004 oraz Matthijs de Ligt w 2021 roku)?

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy