LA LIGA
W królewskim świecie nie wszystko jest idealne
Piłkarze Realu Madryt mają przed sobą bardzo trudną końcówkę sezonu - wszystko zależy od nich/foto: Getty Images
23-04-2021 12:00 Przemysław Niesterczuk

W królewskim świecie nie wszystko jest idealne 

W stolicy Hiszpanii mimo dobrych wyników odnoszonych przez najlepszą drużynę ubiegłego sezonu panuje umiarkowana panika mająca swoje odniesienie w sytuacji kadrowej. Nieustannie powiększa się liczba kontuzjowanych graczy, a w dodatku kalendarz nie jest łaskawy dla zespołu z największą liczbą odniesionych zwycięstw w Lidze Mistrzów. Również i o tych rozgrywkach jest ostatnio w świecie futbolu głośno. Na co liczyć w najbliższym czasie i co słychać wewnątrz klubu? Zapraszam na mały research informacji z białej strony Madrytu. 

Kontuzje komplikują optymalną dyspozycję

Bez wątpienia w ostatnich dniach niepokojące wieści wobec poszczególnych zawodników związane z ich absencją w kolejnych spotkaniach nie napawają optymizmem fanów. Lista rekonwalescentów jest coraz większa. Wydłuża się powrót do gry lidera formacji defensywnej Sergio Ramosa. Co prawda Militao wraz z Nacho stworzyli zupełnie nieoczekiwanie świetny duet i mają wydatny wpływ na lepsze wyniki drużyny w ostatnim czasie, jednak nie zmienia to faktu, że ma powrót do gry żywej legendy klubu wszyscy czekają z wypiekami na twarzy. Brazylijczyk długo czekał na swoją szansę i zdecydowanie potwierdził swój progress, podobnie jak i hiszpański cukrzyk pokazał po raz kolejny jak ważnym zawodnikiem jest dla drużyny. Mimo ograniczonego zaufania kibiców wobec tego zawodnika podobnie jak i w przypadku kolejnego wygranego ostatnich miesięcy Lucasa Vazqueza zawodnicy oddani królewskim barwom od lat zasłużyli na szacunek. Również bez przekwalifikowanego na pozycję prawego obrońcy zawodnika będzie musiał do końca sezonu radzić sobie francuski szkoleniowiec. Drobne urazy trapią również Ferlanda Mendy’ego. Kontuzja wykluczy go z paru spotkań, jednak nie ma też co panikować, gdyż w najbliższym czasie również powinien wrócić do gry. Na kwarantannie przebywa mocno eksploatowany Fede Valverde. Nie widać również końca w problemach zdrowotnych Edena Hazarda. W przypadku Belga wszyscy dmuchają na zimne i nie śpieszą się z powrotem do gry zważywszy na zbliżające się Mistrzostwa Europy. Są jednak również powody do optymizmu. Po dłuższej nieobecności do kadry wracają Dani Carvajal oraz Raphael Varane. Poprawia to sytuację wśród obrońców. Ta formacja wydaje się być najmocniejsza stroną drużyny w ostatnim czasie. Zwyżkę formy widać nawet u Alvaro Odriozoli, co nie było oczywiste podczas jego dotychczasowego pobytu w Madrycie.

Czy mistrzostwo jest realne?

Patrząc w przeszłość jak najbardziej tak. Zidane zasługuje na szacunek oraz na zaufanie. Ma wręcz niewyobrażalną statystykę w meczach z rywalami z topu. W tym sezonie Królewscy nie odnotowali jeszcze porażki z taką drużyną. Real to bez wątpienia ekipa na wielkie mecze. Wrodzona przez trenera mentalność zwycięzców ma swoje odniesienie w rzeczywistości. Jak mawia klasyk starych mistrzów nigdy nie można lekceważyć. Mimo wielu medialnych doniesień na temat zwolnień obecnego trenera oraz masy spekulacji na temat wypalenia ,,sytych kotów” ta drużyna wielokrotnie pokazywała, że nie ma dla niej czegoś takiego jak limit. Wracając jednak na ziemie i patrząc w tabele trzeba jasno powiedzieć, iż wszystko zależy od drużyny zza miedzy. Atletico na dobrą sprawę samo skomplikowało sobie życie. Nieustannie są liderami rozgrywek. Perspektywa sięgnięcia po trofeum przez drużynę Diego Simeone w dalszym ciągu wydaje się być najbardziej realna. Jednak dużo będzie zależeć od dyspozycji Joao Felixa oraz Luisa Suareza. Jeśli ta dwójka będzie zdrowa i skuteczna z pewnością ciężko będzie przeskoczyć ich w ligowej tabeli. Co do Barcelony futbol to futbol nikogo skreślać nie można jednak to co dzieje się w tym sezonie w Katalonii byłoby z pewnością niesprawiedliwym wynikiem dla wielkości tego klubu. Marazm i wiele smutnych dla fanów wyników z początku sezonu mocno skomplikował losy mistrzostwa dla Blaugrany. Trzeba przyznać pozytywny wpływ na drużynę trenera Koemana oraz docenić dalej świetnych graczy, których ma w swoim zanadrzu. Jednak z całym szacunkiem to duży wstyd i hańba atakować mistrzostwo z Braithwaitem. Takiemu wielkiemu klubowi po prostu nie przystoi gra bez napastnika. A to właśnie brak goleadora ma wydatny wpływ na pozycję w tabeli, choć nie jest ona taka zła, jak mogło się zdawać po pierwszych meczach rozgrywek. Reasumując bez wpadek Atletico ciężko będzie im wyrwać długo wyczekiwany tytuł. Jednak jak będzie pokaże czas. Na pewno emocji nie zabraknie. 

Co z tą Ligą Mistrzów? 


Wszyscy wiemy, co obecnie dzieje się w świecie futbolu. Burza wywołana z powstaniem Superligi dosłownie wstrząsnęła światem piłkarskim. Jak już po czasie wiemy raczej nic z tego projektu póki co nie będzie. Drużyny z poszczególnych krajów solidarnie opuściły te rozgrywki, co skutkuje niemal pewną edycja Champions League w nowym sezonie. To bardzo obszerny temat Spojrzeń na tą sytuację jest od groma. Wiele osób wyraża swoje poglądy, trwają dywagacje jaki format rozgrywek będzie lepszy dla dyscypliny. Plusów i minusów jest wiele. Odpowiedź na to pytanie zostawiamy federacją oraz poszczególnym klubom. Patrząc na to co czeka Królewskich w Lidze Mistrzów szansa na finał wydaje się być bardzo duża. Chelsea nie porywa swoją grą w ofensywie. Co prawda widać poprawę od czasu przejęcia drużyny przez Thomasa Tuchela, już samo dojście do półfinału tych rozgrywek jest sporą niespodzianką, ale brak zawodników na miarę sprawienia ogromnych kłopotów obrońca Realu stawia Los Blancos w lepszej sytuacji. Wiadomo, to futbol na najwyższym poziomie tu decydują detale. Jednak mimo wszystko drużyna z Londynu wydaje się być mocno niesiona na fali entuzjazmu po wyeliminowaniu Atletico. Raczej skorzystali z braku formy przeciwników, niż rozegrali świetne dwa mecze. Solidna gra w obronie i indywidualności pozwoliły im na dojście do tak dalekiego etapu, ale jeśli nie zagrają dwóch koncertowych spotkań mogą mieć bardzo duży problem z drużyną starych wytrawnych mistrzów.

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy