LIGA NARODÓW
Walka z wiatrakami, czyli Polska - Holandia. Gramy o 282 PLN!
źródło: tvp
18-11-2020 11:24 Maciej Jarmoliński

Walka z wiatrakami, czyli Polska - Holandia. Gramy o 282 PLN!

Ostatni mecz kadry narodowej w tym roku to już niestety tylko mecz o przysłowiowy honor. Haniebna porażka z Włochami znacząco oddaliła Polaków od zwycięstwa w grupie Ligi Narodów. Na zakończenie tego nietypowego sezonu reprezentacyjnego zawodnikom Brzęczka przyjdzie zmierzyć się z będącą w dobrej formie Holandią, która wciąż walczy o końcowy triumf w tej fazie rozgrywek. 

Jerzy Brzęczek gra o wszystko...

Postawa reprezentacji Polski w meczu z Włochami dowiodła, że wciąż daleko nam do drużyn z górnej półki. Brak celnych strzałów i znikome akcje ofensywne są na to najlepszym dowodem. Nieporadność w środku pola i pojedyncze błędy w defensywie nie napawają optymizmem przed ostatnim grupowym spotkaniem Ligi Narodów. Dyspozycja zawodników Jerzego Brzęczka stoi pod dużym znakiem zapytania. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak na negatywny wynik zareagują zawodnicy w następnym spotkaniu. Trudno przecież oczekiwać, że nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, Polacy zaczną grać finezyjną piłkę i będą w stanie zagrozić rywalom. Pierwszy mecz z Holandią wskazuje raczej, że również w drugim spotkaniu możemy spodziewać się walki z wiatrakami. Drużyna Franka de Boera kulturą gry przewyższa reprezentację Polski o kilka klas. 

 

Holenderscy zawodnicy wciąż mają szansę na zwycięstwo w grupie. Może się to wydarzyć w przypadku zwycięstwa z Polakami oraz utraty punktów Włochów z Bośnią i Hercegowiną. Oranje mają więc o co walczyć. Absencja Van Dijka nie jest aż tak dużym utrudnieniem, jakim mogłaby się zdawać. Parę stoperów ponownie tworzyć mają doświadczeni Blind oraz de Vrij. Do podstawowej jedenastki wrócić ma odpoczywający w poprzednim starciu, van de Beek oraz Promes. W wygranym meczu z Bośnią błysnął zdobywca dwóch goli, Wijnaldum. Trener Holendrów nie będzie mógł skorzystać z usług Bergwijna oraz Cilessena, którzy zmagają się obecnie z urazami. Nie zmienia to jednak faktu, że Pomarańczowi będą mieli kim postraszyć defensorów biało-czerwonych

...a Holandia tylko o awans

Do podstawowej jedenastki Polaków powraca po kartkowej absencji Mateusz Klich. To w nim, oraz w Karolu Linettym, który również ma wystąpić od pierwszych minut, można upatrywać szansy na lepszą grę w środku pola. Na ławce najprawdopodobniej usiądzie Krychowiak, któremu mecz z Włochami może śnić się po nocach już tylko w negatywnym kontekście. Do składu wraca również Piotr Zieliński oraz Kamil Grosicki. Ten drugi wchodząc po przerwie na murawę, wypadł zadowalająco na tle przeciętnych kolegów i według selekcjonera zasłużył na występ od pierwszych minut. Na drugim skrzydle zobaczymy Kamila Jóźwiaka. Na jego podania będzie liczył Robert Lewandowski. W meczu z Włochami kapitan reprezentacji był od nich całkowicie odcięty. Tym razem na pewno będzie liczył na większe wsparcie kolegów z drużyny. W linii defensywnej dojdzie najprawdopodobniej do jednej zmiany. Na prawej obronie Bereszyńskiego zastąpi Kędziora. Były zawodnik Lecha ma trenerowi dużo do udowodnienia, więc taka roszada może dać Polakom nadzieję na lepszą grę bocznych formacji.
 

Światełkiem w tunelu negatywnych przewidywań jest postawa reprezentacji Polski na własnym terenie. Podopieczni Brzęczka zachowali siedem czystych kont w ostatnich dziewięciu meczach rozgrywanych u siebie. Dla Holendrów nie powinno być to jednak przeszkodą, biorąc pod uwagę brak kibiców na trybunach i aktualną dyspozycję biało-czerwonych. Styl gry Oranje jest wręcz stworzony do gry w takich warunkach. Kombinacyjna gra i atak pozycyjny mogą być zmorą linii defensywy polskiej reprezentacji. Obrońcom reprezentacji Polski zdarza się popełnić kilka błędów w ciągu meczu, a zawodnicy Holandii nie mają w zwyczaju takich okazji nie wykorzystywać. Tak może być i tym razem. W tym meczu nie należy spodziewać się gradu goli, jednak wynik inny niż zwycięstwo Holendrów będzie tego wieczora dużym zaskoczeniem.
 

Nasz typ: wynik końcowy/obie drużyny strzelą gola - 2/nie - kurs 3,20 w STS!

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy