PUCHAR POLSKI
Wraca Puchar Polski
fot. Przemysław Jahr
09-02-2021 13:55 Artur Budka

Wraca Puchar Polski

Szesnaście drużyn zostało w walce o krajowy puchar dający możliwość gry w eliminacjach do europejskich rozgrywek. Od wtorku do czwartku zostaną rozegrane mecze, dzięki którym wyłonieni zostaną ćwierćfinaliści. Dla niektórych odpadnięcie będzie równać się ze spisaniem sezonu na straty, dla wygranych - szansą na pokazanie się w Europie.

Puszcza – Lechia, wtorek 14:30

Na otwarcie 1/8 finału otrzymujemy pojedynek Puszczy Niepołomice z ekstraklasową Lechią. Dziewiąta w tabeli I ligi Puszcza nie będzie przyjmować Biało-Zielonych na własnym boisku, które wygląda katastrofalnie. Dlatego mecz zostanie rozegrany na boisku w Sosnowcu będącym również w nie najlepszym stanie, ale najwidoczniej takim, po którego przebiegnięciu kilkunastu metrów żadnemu piłkarzowi nic się nie stanie.

 

Problemem umownych gospodarzy będzie to, że ich liga jeszcze nie wystartowała, więc ogrania meczowego po prostu nie mają. Można zawsze upatrywać szanse w grze „na świeżości”, ale każdy dobrze wie, że treningi i mecze sparingowe mają się nijak do spotkań o jakąkolwiek stawkę.

 

Tym większy będzie wstyd dla klubu z Gdańska, jeśli podopiecznym Piotra Stokowca po słabym rozpoczęciu rundy przytrafi się wtopa z pierwszoligowcem. W poprzednim sezonie Lechia dotarła aż do finału przegrywając w nim z Cracovią. Kolejne potknięcie trenera Stokowca może mocno zachwiać jego pozycją, tym bardziej mając przed sobą ligowy mecz z Rakowem.

Warta – Cracovia, wtorek 17:30

Do ekstraklasowego spotkania dojdzie w Poznaniu, gdzie Warta gościć będzie obrońcę tytuły – Cracovię.

 

Beniaminek najwyższej klasy rozgrywkowej tydzień temu wygrał u siebie z ekipą Michała Probierza 1:0, więc ponowne zlekceważenie piłkarzy Warty nie wchodzi w grę. Poznaniacy radzą sobie przyzwoicie i ich pewność siebie na pewno na tym zyskuje. 

 

Po ich wspólnym meczu doszło w Cracovii do szalonych ruchów, o których pisała już cała piłkarska Polska. Mając dobre wspomnienia z ostatniego Pucharu Polski, krakowski klub będzie chciał zmazać plamę po fatalnych meczach w lidze, bo składają się na to aż trzy porażki z rzędu.

ŁKS – Legia, wtorek 20:30

Spadkowicz ESA zagra na własnym stadionie ze stołecznym klubem o 20:30. ŁKS podobnie jak inne pierwszoligowe drużyny ma problem z ograniem meczowym. Jednak, kiedy przyjeżdża do ciebie mistrz kraju jesteś podwójnie zmobilizowany i chcesz udowodnić, że nie odstajesz tak bardzo od najlepszych klubów. 

 

Warszawiacy po pokonaniu Rakowa Częstochowa mogą nieco odetchnąć i skupić się na Pucharze Polski, który odjechał im rok temu w półfinale. Legia jeśli może zdobyć dublet, to będzie o ten dublet walczyć i w Łodzi nie powinna grać na alibi zerkając na kalendarz kolejnych spotkań.

Pogoń – Piast, środa 17:30

Lider Ekstraklasy kontra wygrywający wszystko, co ma po drodze ostatnimi czasy Piast Gliwice. Zapowiada się na bardzo dobry mecz. Kosta Runjaić i jego zawodnicy na fali ostatnich triumfów chcą odhaczyć kolejnego rywala i sprawić, żeby ten sezon był historyczny dla klubu.

 

Cierpliwość to jest coś, co władze Piasta posiadają z pewnością. Parę innych klubów być może po tak fatalnym początku sezonu zwolniłoby Waldemara Fornalika i nie dało mu szans na wyciągnięcie drużyny z kryzysu. Waldek King robił jednak swoje i teraz ma tego efekt w postaci dziewięciu kolejnych meczów w lidze bez porażki.

Raków – Górnik Zabrze, środa 20:30

Jeśli Raków nie awansuje dalej to będzie już można mówić o lekkim kryzysie u graczy z Częstochowy. Porażkę z Pogonią i Legia można jeszcze wytłumaczyć, ale Górnik przegrywający z Podbeskidziem przynajmniej w teorii nie powinien być wielkim wyzwaniem. Marek Papszun i jego piłkarze krok po kroku muszą wracać na właściwe tory, jeśli myślą o zdobyciu jakiegoś trofeum.

 

Porażka w ostatnich minutach z ostatnim Podbeskidziem Bielsko-Biała to był policzek dla Zabrzan. Cofnięcie się, bronienie wyniku to nie jest to, co chcieliby oglądać kibice Górnika. Wygrana z częstochowskim klubem może być dla wielu tym, czym dla kibiców z Bielska-Białej była wygrana w ostatnim meczu ligowym.

Zagłębie – Chojniczanka, czwartek 17:30

Nie można ukryć, że Zagłębie gra średnio przyjemnie dla oka. Nie potrafili wykorzystać słabej dyspozycji Lecha Poznań, grają minimalistycznie. Być może awans do ¼ finału sprawi, że gracze z Lubina zaczną myśleć poważniej o wygraniu czegoś w barwach Miedziowych.

 

Chojniczanka nie jest faworytem w tym meczu, ale wbrew pozorom ma szansę na sukces, jeśli wykorzysta ospałość Zagłębia i jego nieskuteczność, jaka miała miejsce w pojedynku z Kolejorzem. Mecz do wygrania i sprawienia sporej niespodzianki.

Radomiak – Lech, czwartek 20:30

W pojedynkach pierwszoligowiec-ekstraklasowicz jest to chyba najciekawsze zestawienie. Radomiak, widząc co ostatnio gra klub z Poznania nie może się go przestraszyć chcąc rywalizować dalej. Niestety boisko w Radomiu wygląda tak, jak żaden kibic swojego klubu nie chciałby, żeby wyglądało. Mecz odbędzie się w Sosnowcu, już po spotkaniu Puszczy z Lechią, więc mogą wszyscy sobie wyobrażać jak ciężko to będzie wyglądać.

 

Jest to na pewno lepsza wiadomość dla Radomiaka niż Lecha, który będzie chciał grać ładnie w piłkę, ale ze znalezieniem miejsca piłki w siatce rywali jest gorzej. Lech Poznań ma tak dużą stratę do podium ligi, że w zasadzie Puchar Polski jest jego ostatnią deską ratunku na uratowanie sezonu, który tak dobrze się zapowiadał.

Arka – Górnik Łęczna, 16.02. wtorek 18:00

Nieco później od reszty ostatni mecz na tym etapie zagra Arka z Górnikiem Łęczna.

 

Arkowcy mający cały czas nadzieję na powrót do elity swoją szansę na pokazanie się z dobrej strony mają w krajowym pucharze grając z wyżej notowanym Górnikiem. Przecież jeszcze nie tak dawno klub z Gdyni podnosił na Stadionie Narodowym trofeum, więc czemu nie marzyć i tym razem? Nawet jeśli są to pobożne życzenia.

 

Zespół z Łęcznej znajduje się dwa miejsca wyżej od swojego przeciwnika w tabeli, więc udowodnienie swojej wyższości w bezpośrednim starciu będzie wyzwaniem dla piłkarzy Kamila Kieresia. Przygoda, na jaką mają szansę przy ewentualnym awansie może ich dodatkowo napędzić i sprawić, że o Łęcznej zrobi się o wiele głośniej w przyszłości.

 

PUCHAR POLSKI Z PZBUK!

O Ligowcy.pl

Emocje związane ze sportem, rywalizacją i wygrywaniem to nasza pasja! 


Czym się zajmujemy? 

 

Naszym celem jest połączyć sport i zakłady bukmacherskie w wysokie wygrane, mnóstwo benefitów i jeszcze więcej dobrej zabawy!

 

Naszymi partnerami są legalne w Polsce firmy bukmacherskie, oferujące atrakcyjne kursy a także bezpieczne płatności. Wysokie wygrane są na wyciągniecie ręki! Dołączysz?


Nasze motto: postaw na sport!

 

Legalni bukmacherzy